Ponad godzinę bezskutecznie reprezentanci Polski próbowali oddali celne uderzenie na bramkę Thomasa Strakoshy. W końcu im się to udało i od razu w taki sposób, że kibice na Stadionie Narodowym mogli wybuchnąć w szale radości. Do siatki trafił Robert Lewandowski – bo kto, jak nie on – i wlał sporo nadziei w serca coraz bardziej frustrujących się kibiców. Na tym się nie skończyło. Piłkarze Jana Urbana poszli za ciosem!
Długo musieliśmy czekać na jakiekolwiek pozytywy płynące z gry piłkarzy reprezentacji Polski. Przez ponad 60 minut nie mieli sposobu, by nawet oddać celne uderzenie, a falę niezadowolenia potęgował fakt fatalnego błędu Jana Bednarka, który przełożył się na gola na 1:0 dla Albanii. Na szczęście, Biało-Czerwoni w końcu odpowiedzieli. I to jak! Od razu dwoma bramkami.
Polska – Albania. Reprezentacja Jana Urbana odrobiła straty i prowadzi!
Wszystko zaczęło się od Roberta Lewandowskiego, który pokazał, że nieprzypadkowo to on jest kapitanem tej reprezentacji. Piłkarz Barcelony bardzo dobrze odnalazł się w polu karnym przy rzucie rożnym. Sebastian Szymański posłał dośrodkowanie na dalszy słupek, a tam snajper Biało-Czerwonych wygrał walkę w powietrzu i wpakował piłkę do siatki Albanii.
𝐑𝐎𝐁𝐄𝐑𝐓 𝐋𝐄𝐖𝐀𝐍𝐃𝐎𝐖𝐒𝐊𝐈❗
Co my byśmy bez niego zrobili… Mamy remis na PGE Narodowym!
📲 Oglądaj drugą połowę #POLALB ▶️ https://t.co/kwP293xo7N pic.twitter.com/Tv4XBLeCaz
— TVP SPORT (@sport_tvppl) March 26, 2026
Trafienie kapitana obudziło Polaków i niedługo pózniej po raz drugi sprawili, że kibice na Stadionie Narodowym mieli powody do radości. Tym razem to drugi z liderów Biało-Czerwonych wziął sprawy w swoje ręce. Piotr Zieliński po podaniu od Sebastiana Szymańskiego nie szukał kombinacyjnych rozwiązań. Po prostu huknął z dystansu i to okazało się najlepszą możliwą decyzją. Pomocnik Interu Mediolan sprawił, że podopieczni Jana Urbana są bliżej awansu do finału baraży o awans na tegoroczne mistrzostwa świata.
𝐂𝐎 𝐙𝐀 𝐆𝐎𝐎𝐎𝐎𝐋 😍
𝐏𝐢𝐨𝐭𝐫 𝐙𝐢𝐞𝐥𝐢𝐧́𝐬𝐤𝐢 𝐰𝐩𝐫𝐚𝐰𝐢𝐚 𝐏𝐆𝐄 𝐍𝐚𝐫𝐨𝐝𝐨𝐰𝐲 𝐰 𝐞𝐤𝐬𝐭𝐚𝐳𝐞̨❗
📲 Oglądaj drugą połowę #POLALB ▶️ https://t.co/kwP293xo7N pic.twitter.com/SVaj4CB0Ks
— TVP SPORT (@sport_tvppl) March 26, 2026
Jeśli korzystny wynik utrzyma się do końcowego gwizdka, spory udział w awansie będzie należał też do Kamila Grabary. To on, przy wyniku 1:1, uratował reprezentację Polski swoją kapitalną interwencją.
WIĘCEJ O PIŁCE NA WESZŁO:
- Braun, Waluś i Tymiński na trybunach Stadionu Narodowego
- Wtopa na Narodowym! Przebili Górniak z Korei
- Rumunia nie zagra na mundialu. Porażka z Turcją
Fot. Newspix