Oficjalnie: Piłkarz Wisły Kraków wypożyczony do Włoch

Mikołaj Duda

05 stycznia 2026, 19:10 • 3 min czytania 2

Potwierdziły się wcześniejsze doniesienia medialne i słowa Jarosława Królewskiego o sensacyjnym transferze piłkarza z trzecioligowych rezerw Wisły Kraków. Klub oficjalnie zakomunikował, że następne miesiące na wypożyczeniu spędzi Wiktor Staszak, który udał się do występującego w Serie A Lecce.

Oficjalnie: Piłkarz Wisły Kraków wypożyczony do Włoch
Reklama

19-latek na Półwyspie Apenińskim pozostanie przynajmniej do końca sezonu. W Lecce zapewne będzie występował w zespołach młodzieżowych. Jeśli się sprawdzi, klub może skorzystać z zawartej w umowie opcji wykupu. Wisła będzie mogła zarobić na tej transakcji nawet kilkaset tysięcy euro oraz procent z kwoty przyszłego transferu wychowanka KKS-u Kalisz.

Wiktor Staszak najbliższe miesiące spędzi we Włoszech, udając się na wypożyczenie do US Lecce – drużyny występującej w Serie A. W ramach porozumienia z włoskim klubem, Wiktor został wypożyczony do końca sezonu, a umowa zawiera także opcję wykupu. Powodzenia” – czytamy w mediach społecznościowych Białej Gwiazdy.

Reklama

Piłkarz Wisły zagra w klubie z Serie A. Dołączy do innego Polaka

Wiktor Staszak podąża drogą swojego klubowego kolegi, Jakuba Krzyżanowskiego. Lewy obrońca w poprzednim sezonie również był wypożyczony do Włoch, jednak w jego przypadku było to Torino. Był kluczowym graczem swojego zespołu w Primaverze i mimo bardzo dobrych występów, klub z Turynu nie zdecydował się na skorzystanie z opcji wykupu. 19-latek wrócił do Wisły i stał się istotnym elementem zespołu Mariusza Jopa.

Chłopak z Bronksu. Jakub Krzyżanowski to nowy diament Wisły Kraków

Staszak w Lecce będzie miał okazję spotkać się z Filipem Marchwińskim, z którym łączy go fakt, że dla włoskiego klubu w tym sezonie rozegrali taką samą liczbę minut. Wychowanek Lecha Poznań wciąż zmaga się z problemami zdrowotnymi i na placu gry ostatni raz pojawił się ponad rok temu.

19-latek przynajmniej na początku również swojej szansy w pierwszym zespole nie otrzyma. Ma on występować w drużynie młodzieżowej, który walczy o utrzymanie w Primaverze. Ekipa z Lecce po 18 kolejkach plasuje się na 15. miejscu z przewagą jednego punktu nad strefą barażową, a sześcioma nad 17. lokatą, oznaczającą bezpośrednią degradację.

Już dziś pokazuje jednak, jak kluczowe jest wyróżnianie się w meczach drugiej drużyny oraz jak ważna dla całego klubu była jej reaktywacja na odpowiednio wysokim poziomie. To zawodnik, który z pełnym spokojem może rywalizować o miejsce w szerokim składzie pierwszej drużyny Lecce – znamy jego umiejętności. Cieszy również fakt, że dzięki Wiśle coraz więcej polskich zawodników ma realną szansę sprawdzić swoje umiejętności w różnych warunkach i na różnych rynkach” – pisał Jarosław Królewski jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem transferu Wiktora Staszaka.

Czytaj więcej na Weszło:

Fot. Newspix

2 komentarze

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Betclic 1 liga

Reklama
Reklama