Kontuzja ważnego piłkarza Ruchu. Długa przerwa

Mikołaj Duda

07 stycznia 2026, 22:53 • 3 min czytania 0

Ruch Chorzów w oficjalnym komunikacie przekazał, że w najbliższych tygodniach Waldemar Fornalik będzie musiał sobie radzić bez filaru defensywy swojego zespołu. U jednego ze stoperów Niebieskich wykryto złamanie kości, co wykluczy go z całego okresu przygotowawczego oraz części meczów rundy wiosennej. Sprawa jest na tyle pechowa, że piłkarz urazu nabawił się na pierwszym treningu w bieżącym roku.

Kontuzja ważnego piłkarza Ruchu. Długa przerwa
Reklama

Jak przekazano, u Nikodema Leśniaka-Paducha wykryto pęknięcie jednej z kości śródstopia. W najmniej optymistycznym scenariuszu powrót 19-latka do pełni sprawności może potrwać nawet 10 tygodni.

– U Nikodema stwierdzono pęknięcie piątej kości śródstopia. Konieczne będzie przeprowadzenie zabiegu zespolenia kości. Przerwa w treningach może wynieść od 6 do 10 tygodni – powiedział dla klubowych mediów fizjoterapeuta Ruchu, Filip Czapla.

Reklama

Ruch straci kluczowego obrońcę na następne kontuzje. To efekt kontuzji na treningu

Nikodem Leśniak-Paduch do Chorzowa trafił ze Skry Częstochowa w trakcie ostatniego letniego okienka transferowego. Ten ruch okazał się wręcz idealnym strzałem. 19-latek w meczu pierwszej kolejki I ligi na boisku gry pojawił się na ostatni kwadrans, a już w następnym meczu znalazł się w podstawowym składzie. Swojego miejsca do końca rundy już nie oddał. Tydzień w tydzień grał pełne 90 minut. Łącznie w 19 występach uzbierał ponad 1600 minut, strzelił jednego gola – było to starcie z Wieczystą – oraz zanotował dwie asysty.

Leśniak-Paduch okazję do odpoczynku miał tylko jedną. Było to spotkanie w Pucharze Polski z Avią Świdnik. Młody środkowy obrońca nie podniósł się z ławki rezerwowych, a zespół prowadzony przez Waldemara Fornalika sensacyjnie został pokonany przez niżej notowanego przeciwnika.

Były zawodnik młodzieżowych drużyn Legii Warszawa jesienią regularnie występował w reprezentacji do lat 20 Miłosza Stępińskiego. W każdym z trzech meczów – z Portugalią, Szwajcarią oraz Czechami – gracz pierwszoligowca był wystawiany w podstawowym składzie.

Kontuzja 19-latka oznacza, że w całości opuści on okres przygotowawczy oraz część meczów rundy wiosennej I ligi. Można się spodziewać, że Leśniak-Paduch kolejną okazję do pokazania swoich umiejętności na boiskach zaplecza Ekstraklasy może mieć nawet w okolicach początku kwietnia.

Dla Ruchu strata tak istotnego elementu defensywy może okazać się wyjątkowo bolesna. Chorzowianie w rundzie wiosennej mają realną szansę powalczyć o powrót do elity. Do miejsca premiowanego bezpośrednim awansem tracą zaledwie cztery punkty. Bez swojego kluczowego stopera odrobienie tej straty może być jednak znacznie trudniejsze.

Czytaj więcej na Weszło:

Fot. Newspix

0 komentarzy

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Betclic 1 liga

Reklama
Reklama