Piłkarz z rumuńskiej ekstraklasy potrącił kobietę. Dziś zmarła

Marcin Ziółkowski

07 kwietnia 2026, 12:15 • 3 min czytania 13

Reklama
Piłkarz z rumuńskiej ekstraklasy potrącił kobietę. Dziś zmarła

Kader Keita, który jest pomocnikiem Rapidu Bukareszt, miesiąc temu spowodował wypadek. Ucierpiała w jego wyniku blisko 70-letnia kobieta. Iworyjczyk będzie mieć jednak spory problem. Po miesiącu walki o zdrowie w szpitalu, poszkodowana zmarła. Oznacza to, że piłkarz może trafić za kratki. Sprawa wywołała kontrowersje o tyle, że zawodnik po całym zdarzeniu… nikogo nie poinformował o wypadku.

Reklama

Keita spowodował wypadek i uciekł z miejsca zdarzenia

Kader Keita trafił do Rumunii w styczniu 2024 roku, gdy za 120 tysięcy euro pozyskał go CFR Cluj. W tym sezonie rozegrał we wszystkich rozgrywkach 27 meczów dla Rapidu Bukareszt. 3 marca doszło jednak do karygodnej sytuacji z jego udziałem.

Iworyjczyk potrącił o 5 rano na przejściu dla pieszych 67-letnią kobietę. Przechodziła ona na drugą stronę ulicy w sposób zgodny z przepisami. Keita z kolei… jak gdyby nigdy nic, opuścił miejsce zdarzenia i po kilku godzinach udał się na trening Rapidu Bukareszt.

Kobieta na nieco ponad miesiąc wylądowała w śpiączce farmakologicznej. Miała wiele złamań, w tym ręki i nogi. Podczas badań wykryto też problemy z sercem.

Reklama

O zaistniałym zdarzeniu Keita nie poinformował nikogo. Policja zidentyfikowała go i wkrótce zabrała na przesłuchanie. Sąd rejonowy postanowił w jego sprawie zastosować środek kontroli sądowej bez zwolnienia za kaucją. Prokuratorzy złożyli wobec tego apelację o aresztowanie Iworyjczyka. Sąd odrzucił tę prośbę.

Kader Keita z kolei pozostanie pod kontrolą sądową przez ustalony pierwotnie czas 60 dni. Jest jednak duży problem dla samego piłkarza.

Iworyjczyk ma teraz duży problem – poszkodowana zmarła po miesiącu walki w szpitalu

Poszkodowana w wypadku zmarła rano 7 kwietnia. Dochodzenie w sprawie zmieni więc swój temat postępowania. W tym momencie nie będzie ono dotyczyć jedynie uszkodzenia ciała kobiety, a nieumyślnego spowodowania śmierci. Z racji na przebieg zdarzenia z marca, dochodzi do tego jeden zarzut. Chodzi o ucieczkę z miejsca zdarzenia.

Reklama

Kader Keita będzie mieć więc problem. Według rumuńskiego prawa może on otrzymać karę od dwóch do siedmiu lat pozbawienia wolności i to za każdy z popełnionych czynów z osobna. Wszystko więc w rękach prokuratury. Prawnik Adrian Cuculis powiedział, że z legalnego punktu widzenia, nie można wykluczyć niczego, łącznie z wylądowaniem Keity za kratkami.

Drużyna ze stolicy Rumunii należy do potentata meblowego Dana Sucu. Kibice klubów z mainstreamu mogą go kojarzyć z przejęcia włoskiej Genoi w grudniu 2024 roku. Z miejsca dokapitalizował wielokrotnego mistrza Włoch kwotą 40 milionów euro.

Rapid Bukareszt jest obecnie na trzecim miejscu w rumuńskiej Superlidze. Po fazie głównej sezonu zajmował jedno miejsce wyżej, ale w grupie mistrzowskiej przegrał dwa z trzech meczów. Po 30 kolejkach wyodrębniają się tam dwie grupy – mistrzowska to sześć najlepszych zespołów, a spadkowa – pozostałe 12 ekip tabeli.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Reklama
13 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama