Wielkość zbudowana cegłami z importu. Ale i o obcych fundamentach
Anglicy mają problem. Wielki, cholerny, chronicznie powtarzający się problem. Zapatrzeni w swoją pięknie opakowaną ligę, przekonani o swojej świetności muszą co jakiś czas zmierzyć się z uderzeniem szczęką o krawężnik. Kolej rzeczy jest bowiem taka, że co jakiś czas zamiast weekendu z City/United/Chelsea/Arsenalem/Liverpoolem, w terminarz wpaść musi tydzień z reprezentacją. Albo – o zgrozo – duży piłkarski turniej. Wtedy ich piłkarska wielkość staje się maleńka jak populacji Islandii, […]
redakcja
• 6 min czytania
0