W szatni City musiało dziś paść sporo mocnych słów
Gdyby w piłkę nożną grało się 45 minut, dziś można by było pisać o tym, że Manchester City po krótkim przebłysku z Watfordem, znów jest w niezłym dołku. Gdyby mecze kończyły się po pierwszej połowie, wszyscy zachwycaliby się pragmatyzmem Arsenalu, który dochodząc do jednej sytuacji, później na tyłkach wyjeździł sobie bezpieczeństwo pod własną bramką. Na nieszczęście Arsene’a Wengera i jego podopiecznych, rywal zwykle ma szansę podnieść się z desek przez kolejne trzy kwadranse. I The Citizens […]
redakcja
• 3 min czytania
0