Zupełnie inaczej miała wyglądać końcówka sezonu piłkarza Arki, który na wypożyczeniu do pierwszoligowej Polonii Warszawa liczył na niezbędne do odbudowy formy minuty. No i wydawało się, że je dostanie, ale… po trzech rozegranych na zapleczu Ekstraklasy spotkaniach Hide Vitalucci zerwał więzadło krzyżowe, o czym poinformował dziś klub.
Urodzony w Rzymie Japończyk wróci do Gdyni kontuzjowany, może stracić kolejnych kilka miesięcy a na boisku zameldować się dopiero w przyszłym roku. Uraz, którego doznał podczas piątkowego treningu to naprawdę poważna sprawa – sztab medyczny Polonii szacuje, że Vitalucci wypadnie na okres od sześciu do nawet dziewięciu miesięcy.
🩺 𝗥𝗔𝗣𝗢𝗥𝗧 𝗠𝗘𝗗𝗬𝗖𝗭𝗡𝗬 | 𝟬𝟯.𝟬𝟯.𝟮𝟬𝟮𝟲
Kilku zawodników Polonii zmaga się obecnie z urazami, które uniemożliwiają im powrót na boisko. Jednym z nich jest Hide Vitalucci, który podczas jednego z treningów w minionym tygodniu doznał kontuzji stawu kolanowego.… pic.twitter.com/jvmdD93I63
— Polonia Warszawa (@Polonia1911) March 3, 2026
Hide Vitalucci zerwał więzadło krzyżowe
Piłkarz zdążył się pokazać w trzech meczach Czarnych Koszul, we wszystkich wychodził na plac w pierwszym składzie. Polonia wygrała w tym czasie ze Stalą Mielec (5:2) i Ruchem Chorzów (3:2), a remisem zakończyło się jej starcie ze Zniczem Pruszków (0:0). Już bez Vitalucciego ekipa z Warszawy ograła też niedawno Wieczystą Kraków (2:1).
Starcia w I lidze miały być dla Japończyka okazją do gry, bowiem w ekstraklasowej Arce nie było dla niego zbyt wiele miejsca w rundzie jesiennej. Vitalucci zaliczył sześć występówm które złożyły się w sumie na 237 minut spędzonych na boisku.
Teraz tych minut będzie jeszcze mniej… Pozostaje więc życzyć szybkiego powrotu do zdrowia.
CZYTAJ WIĘCEJ O PIERWSZEJ LIDZE NA WESZŁO:
- Wisła straciła punkty ze Zniczem Pruszków
- Wieczysta wygrała w Pruszkowie, Radosław Majewski nadal to ma
- Jop po meczu ze Zniczem Pruszków
Fot. Newspix