W zimowym okienku transferowym Oskar Pietuszewski nie był jedynym polskim młodym zawodnikiem, który za kilka milionów euro opuścił Ekstraklasę. Taką samą drogą podążył Adrian Przyborek, który we Włoszech radzi sobie znacznie gorzej, niż o rok młodszy były zawodnik Jagiellonii. Wychowanek Pogoni Szczecin wciąż nie doczekał się debiutu w nowych barwach. Głos na jego temat zabrał asystent trenera jego drużyny.
Adrian Przyborek jest w pełni zdrowy, jednak po niespełna dwóch miesiącach od przenosin z Pogoni Szczecin do Lazio w dalszym ciagu nawet na moment nie pojawił się na placu gry. Po ostatnim ligowym meczu jego drużyny na temat Polaka wypowiedział się Marco Ianni, który zastępował w roli pierwszego trenera zawieszonego za czerwoną kartkę Maurizio Sarriego.
– Jeśli chodzi o Ratkova i Przyborka, to obowiązuje to, co już mówiłem przy Taylorze. Wejście do ligi włoskiej nie jest łatwe, a oni trafili tu z lig o mniejszych wymaganiach taktycznych. Adrian to bardzo młody zawodnik, ma duży potencjał, ale musi się jeszcze wyspecjalizować. Widzimy go raczej jako typowego środkowego pomocnika. Na pewno dostanie swoje szanse do końca sezonu – zapewnił asystent Maurizio Sarriego.
Odszedł z Ekstraklasy za spore pieniądze. Polak wciąż nie doczekał się debiutu
Adrian Przyborek w trakcie gry w Pogoni Szczecin był próbowany na różnych pozycjach. Początkowo był wystawiany raczej jako skrzydłowy, ale z czasem znacznie częściej trenerzy ustawiali go w środku pola – jako ofensywnego pomocnika lub piętro niżej jako ósemkę. Jak wynika z wypowiedzi członka sztabu szkoleniowego Lazio właśnie na tej ostatniej pozycji może spodziewać się swoich szans.
Na papierze liczby 19-latka z rundy jesiennej szału nie robią, bowiem w 17 występach nie przekroczył nawet granicy tysiąca rozegranych minut, strzelił dwa gole oraz dorzucił dwie asysty. Najwidoczniej to wystarczyło, by przekonać do siebie klub ze stolicy Włoch, który zapłacił wcale nie najmniejsze pieniądze. Według nieoficjalnych informacji Pogoń zainkasowała 4,5 miliona euro, może dostać potencjalnie jeszcze 2,5 miliona w ramach różnych bonusów oraz zapewniła sobie 20% od przyszłej sprzedaży.
Oficjalnie: Przyborek w Lazio. Pogoń sprzedała talent
Wychowanek Portowców wciąż jednak czeka na możliwość, by pokazać swoje możliwości. Wszystkie siedem meczów ligowych oraz dwa w pucharze kraju w całości przesiedział na ławce rezerwowych.
W najbliższych dniach jednak można się go spodziewać na boisku, a to za sprawą reprezentacji młodzieżowej. Przyborek został powołany przez Łukasza Sosina do kadry U-19, dla której jesienią rozegrał sześć spotkań. Polacy walczą o wyjazd na mistrzostwa Europy i podczas marcowego zgrupowania rozegrają trzy spotkania w ramach turnieju kwalifikacyjnego. Na boiskach w Portugalii zmierzą się z reprezentacją gospodarzy, Serbią oraz Anglią.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Ignorancja w młodzieżówce. Czemu pomijamy gwiazdy niższych lig?
- „Mało ambitne”. Były piłkarz ocenił transfer Wiśniewskiego do Widzewa
- Lewy o młodych piłkarzach. „Szybciej zaczynasz, szybciej kończysz”
Fot. Newspix