Czerwona latarnia 1. ligi ma nowego trenera. Powrót po latach

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

02 stycznia 2026, 14:42 • 3 min czytania 1

Znajdujący się na dnie tabeli Betclic 1. Ligi Górnik Łęczna będzie miał już trzeciego szkoleniowca w tym sezonie. Po blisko dziesięciu latach do Zielono-Czarnych wraca Jurij Szatałow. Dla Rosjanina to powrót na ławkę trenerską po ponad ośmiu latach przerwy.

Czerwona latarnia 1. ligi ma nowego trenera. Powrót po latach
Reklama

Górnik Łęczna zmierza do 2. ligi

Rundę jesienną Betclic 1. Ligi Górnik Łęczna zakończył na dnie tabeli, z aż sześciopunktową stratą do bezpiecznej strefy. W 19 kolejkach Zielono-Czarni zdobyli zaledwie 11 punktów. Spośród całej stawki to oni najdłużej musieli czekać na pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Wygrali dopiero w 12. kolejce – 2:0 z Miedzią Legnica. Do tego czasu przegrali 5 z 11 ligowych meczów i do tego zostali rozbici w Pucharze Polski przez Cracovię 1:5. Wygrana nad Miedzią była jednak jednorazowym wyskokiem. Po niej Górnik zdobył tylko 2 punkty w 7 meczach.

Pokonanie legniczan miało miejsce tuż po rozstaniu z Maciejem Stolarczykiem, który objął stanowisko trenera Górnika przed startem sezonu. Po jego zwolnieniu drużynę do końca rundy prowadził pełniący w Górniku od lata 2023 roku rolę asystenta Daniel Rusek. Po finiszu rundy 35-latek opuścił klub. Była to pierwsza zmiana, do której doszło w Górniku po rozpoczęciu przerwy zimowej. Tuż przed świętami Bożego Narodzenia poinformowano o odejściu siedmiu graczy, a w Sylwestra ogłoszono rozwiązanie kontraktu z dyrektorem sportowym – Leandro.

Reklama


Jurij Szatałow wrócił do Łęcznej

Łęcznianie z przytupem więc zakończyli 2025 rok. Podobnie weszli w 2026 rok, bo 2 stycznia poinformowali o przejęciu zespołu przez Jurija Szatałowa, który ostatni raz na ławce trenerskiej zasiadł… ponad osiem lat temu. Ostatnim pracodawcą Rosjanina był GKS Tychy, który zwolnił go w październiku 2017 roku, niecałe 12 miesięcy po zatrudnieniu. Do GKS-u trafił pół roku po odejściu z Górnika Łęczna, którego prowadził przez blisko trzy lata. To pod jego wodzą Zielono-Czarni po siedmiu latach wrócili do Ekstraklasy.

Awans do Ekstraklasy Szatałow wywalczył już w pierwszym sezonie pracy. Był to zresztą jego drugi z rzędu awans do elity. Rok wcześniej do Ekstraklasy awansował Zawisza, który zwolnił Szatałowa kilka tygodni przed końcem rozgrywek 1. ligi. Łęcznian Rosjanin prowadził niemal do końca sezonu 2015/16. Górnik rozstał się z nim na trzy kolejki przed finiszem sezonu Ekstraklasy. Klub zajmował wówczas przedostatnie miejsce w tabeli, a do bezpiecznej strefy tracił trzy punkty. Zdołał jednak wygrzebać się nad kreskę. W ostatnich trzech meczach zdobył cztery punkty i finalnie zajął ostatnie bezpieczne miejsce, z punktem przewagi nad otwierającym strefę spadkową imiennikiem z Zabrza.

Pierwsza kadencja Szatałowa w Górniku zakończyła się na 106 meczach. W 2024 roku, z okazji 45-lecia istnienia, klub wybrał go najlepszym trenerem w swojej historii. Drugą kadencję 62-latka zainauguruje wyjazdowy mecz z Puszczą Niepołomice. Ze spadkowiczem z Ekstraklasy Górnik zmierzy się w niedzielę 8 lutego o 17:30. Decyzją Szatałowa przygotowania do rundy wiosennej zespół rozpocznie 5 stycznia – dwa dni wcześniej niż pierwotnie planowano. Drużyna przygotowywać się będzie w Polsce. Przed startem rundy rozegra pięć sparingów.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. 400mm.pl

1 komentarz

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń

Najnowsze

Anglia

„Oddajcie nam pieniądze”. Kibice Tottenhamu rozczarowani meczem [WIDEO]

Maciej Bartkowiak
1
„Oddajcie nam pieniądze”. Kibice Tottenhamu rozczarowani meczem [WIDEO]
Reklama

Betclic 1 liga

Reklama
Reklama