Historyczny gol w LM. Żaden z jego rodaków wcześniej tego nie dokonał

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

22 stycznia 2026, 12:53 • 3 min czytania 2

Historyczny gol w LM. Żaden z jego rodaków wcześniej tego nie dokonał

Mistrz Azerbejdżanu, Karabach, znów sprawił dużą niespodziankę. Piłkarze Gurbana Gurbanowa w końcówce odwrócili losy meczu z Eintrachtem Frankfurt. Z wyniku 1:2 doprowadzili do stanu 3:2, eliminując tym samym niemiecki klub z Ligi Mistrzów. Zwycięska bramka zapisała się w historii Azerbejdżanu. Pierwszy raz w LM gola strzelił piłkarz z tego kraju.

Reklama

Karabach znów sprawił sensację

Przeciwko Eintrachtowi Frankfurt Karabach rozegrał pierwszy oficjalny mecz w 2026 roku. Wcześniej mistrzowie Azerbejdżanu rozegrali jeszcze trzy przygotowawcze sparingi, w tym z Zagłębiem Lubin. Piłkarze Gurbana Gurbanowa pokonali Miedziowych 3:1. Trzy gole wbili też Eintrachtowi, z czego dwie w końcówce. W 78. minucie Fares Chaibi bramką z rzutu karnego dał Orłom prowadzenie 2:1. Dzięki temu trafieniu frankfurtczycy zrównywali się dorobkiem z Karabachem. Obie ekipy miały w tym momencie po siedem punktów.

Eintracht jednak nie nacieszył się długo prowadzeniem. Raptem dwie minuty później na 2:2 wyrównał Camilo Duran. Był to czwarty gol Kolumbijczyka w bieżącej edycji Ligi Mistrzów, z czego drugi strzelony w tym meczu. Dzięki temu dubletowi stał się najlepszym strzelcem Karabachu w tym sezonie Champions League. Kwadrans później stadion w Baku im. Tofiqa Bahramowa wpadł w euforię, bowiem Karabach drugi raz w tym meczu objął prowadzenie. W ostatniej akcji gola na 3:2 dla mistrza Azerbejdżanu strzelił Bahlul Mustafazada.

Reklama

Historyczny gol Mustafazady

Pierwsza w tym sezonie bramka 28-latka de facto wprowadziła Karabach do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Według wyliczeń Football Meets Data piłkarze Gurbana Gurbanowa na 99,5% awansują do baraży o 1/8 finału. Nigdy wcześniej klub z Azerbejdżanu nie osiągnął takiego wyniku w LM. Także nigdy wcześniej azerski piłkarz nie strzelił gola w fazie zasadniczej Champions League. Do tego momentu Karabach, jedyny w historii przedstawiciel Azerbejdżanu w LM, strzelił w tych rozgrywkach 14 goli i każdym autorem był obcokrajowiec.

Historyczne trafienie Mustafazady pozbawiło też Eintracht matematycznych szans na awans do fazy pucharowej. Na kolejkę przed końcem fazy ligowej frankfurtczycy do strefy TOP 24 tracą cztery punkty. Są również jedną z najgorzej prezentujących się na wyjeździe ekip. Wśród drużyn, które rozegrały już wszystkie cztery wyjazdowe mecze, ex aequo z Napoli zajmują ostatnie miejsce. Oba zespoły z delegacji przywiozły tylko punkt. Jedyny wyjazdowy punkt Eintracht zdobył zresztą z… Napoli. Mistrzowie Włoch zaś na wyjeździe zapunktowali dopiero teraz.

Karabach również lepiej punktuje u siebie, bo przed własną publicznością zdobył siedem z 10 punktów. W Baku wygrać zdołał jedynie Ajax. Punkty traciła tu Chelsea, a wcześniej przegrała także FC Kopenhaga. Na wyjeździe zaś Ogiery sensacyjnie ograły w pierwszej kolejce Benfikę 3:2. Fazę ligową zamkną prestiżowym wyjazdem na Anfield. Z mistrzem Anglii Mateusz Kochalski i spółka zagrają w środę 28 stycznia o godzinie 21:00.

Historyczny gol i wielka szansa na awans sprawiły, że Karabachowi pogratulował sam prezydent kraju Ilham Alijew, który w oficjalnym wpisie jednak miał ogromne pretensje do sędziego:

Serdecznie gratuluję klubowi piłkarskiemu Karabach wspaniałego zwycięstwa nad drużyną Eintrachtu w głównej fazie rozgrywek Ligi Mistrzów! Pomimo niesprawiedliwych i stronniczych decyzji sędziego, sprawiedliwość zwyciężyła. To nie pierwszy raz, kiedy sędziowie wybrani przez UEFA podejmują niesprawiedliwe i stronnicze decyzje, próbując zablokować Karabachowi drogę do zwycięstwa. Mam nadzieję, że UEFA wyjaśni, kto wyznaczył tego sędziego. Sprawiedliwości i niezłomnego ducha nie da się pokonać. Niech żyje Karabach!

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez @presidentaz

CZYTAJ WIĘCEJ O LIDZE MISTRZÓW NA WESZŁO:

fot. Newspix

2 komentarze

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Liga Mistrzów

Reklama
Reklama