Miał być hit, wyszło… nie wiadomo co.
O takich piłkarzach zwykło się mówić, że mają „maniankę w nóżkach”. Gdy jednak jakiś czas temu poprosiliśmy Andrzeja Iwana o stworzenie rankingu napastników ekstraklasy, przy nazwisku Riosa musiał się długo zastanowić. Myślał, myślał i nie wymyślił. Nie zaliczył Argentyńczyka ani do kategorii najlepszych, ani do najgorszych. – Nie mam pojęcia, gdzie go umieścić. Wie, o co chodzi w piłce, grał naprawdę nieźle i… został skreślony. Zupełnie nie rozumiem, o co tu chodzi – przyznał. […]
redakcja
• 7 min czytania
2