Grafite ciągle spóźniony
Wolfsburg traci ofensywną siłę, którą przed dwoma laty przekuwał w mistrzostwo Niemiec. Nie ma już Dzeko i nie ma Grafite. Właściwie, stało się to, co nieuchronne. Szkoda tylko, że u Brazylijczyka wszystko dzieje się tak późno. Ledwo się pojawił, zawojował Bundesligę. Został piłkarzem roku, królem strzelców, autorem gola sezonu i mistrzem kraju w jednym. W wieku 30 lat – odkryciem pełną gębą. Ale tyle, co go ujrzeliśmy, już tracimy z oczu. Czas na emeryturę. […]
redakcja
• 3 min czytania
4