Paweł Golański: Za wcześnie na Kazachstan czy Azerbejdżan…
Ostatnie miesiące jego kariery to sinusoida, jak z akademickiego podręcznika. Jeszcze w maju zeszłego roku myślał o silnej, zachodniej lidze. „Ciekawe wieści napływają z Niemiec, ale są też sygnały z kilku innych krajów. Po sezonie zastanowię się i na pewno coś wybiorę” – na luzie opowiadał w wywiadach. Wszystkie karty mocno trzymał w ręku. Nie wytargował podwyżki od Steauy Bukareszt? Trudno. Przecież i tak musiał spaść na cztery łapy. No i spadł. Ale akurat łapami do góry, przetrącając […]
redakcja
• 7 min czytania
2