Robert Maaskant jak zwykle robi sobie dobrze
Wyjątkowo zaczyna grać nam na nerwach Robert Maaskant – największy narcyz wśród trenerów. Facet sprawia wrażenie, jakby był w sobie zakochany do szaleństwa, z wzajemnością oczywiście. W poprzednim sezonie mieliśmy Macieja Bartoszka, ale to był trochę inny typ miłości własnej. On raczej wchodził do pomieszczenia i pokazywał całym sobą: – To ja, Maciej, jestem zajebisty! Za chwilę pęknę! A Maaskant to raczej typ faceta, który patrzy w lustereczko i cmoka z zachwytu. – […]
redakcja
• 2 min czytania
2