Seks, hektolitry wódki, fiesta i piłka. Garrincha od A do Z.
W porównaniu do niego wszystkie dzisiejsze gwiazdki to maminsynki. Presja? Pewnie w ogóle nie wiedział co to słowo oznacza. Przemęczenie? Gość rozgrywał po osiemdziesiąt spotkań w sezonie. Mało tego. Stał się jednym z największych arcymistrzów dryblingu w historii futbolu, chociaż bardziej niż atletę, przypominał pokrzywioną postać z kreskówki. Trzy rzeczy, które zabrałby ze sobą na bezludną wyspę? Bezdenna butelka kaszasy, jakaś fajna laska i być może piłka. Oto Mane Garrincha […]
redakcja
• 12 min czytania
4