Ryszard Tarasiewicz jak w antycznej tragedii – cokolwiek zrobi, źle
W zeszłym tygodniu, bodaj w sobotę, dostaliśmy wiadomość, że Ryszard Tarasiewicz poinformował działaczy ŁKS-u, że odchodzi. Po kilku godzinach zadzwoniliśmy do niego, ale stwierdził tylko: – W poniedziałek trening! I rzucił słuchawką. Okazało się, że zmienił zdanie, ale… dzisiaj zmienił je ponownie. I już odchodzi nieodwołalnie. Chyba nieodwołalnie. „Taraś” się miota. Widzi, ile warty jest zespół, z którym przyszło mu pracować i uznał najwyraźniej, że tylko zepsuje sobie reputację. Pytanie, czy nie bardziej zepsuł ją sobie […]
redakcja
• 1 min czytania
0