I przyczynił się do wyeliminowania NY Red Bulls z play-offów (w zespole rywali Thierry Henry, Rafael Maquez, Juan Pablo Angel). Bramka po 55 sekundach.
Polski piłkarz potrafi – najłatwiej byłoby wyciagnąc taki właśnie optymistyczny wniosek. Raz na jakiś czas zdarzają nam się cuda, których na pierwszy rzut oka nie ma jak wytłumaczyć. Lech remisuje z Juventusem, a potem wygrywa z Manchesterem City. Reprezentacja Polski – kiedyś tam, trochę już dawno, ale jednak – ogrywa Portugalię u siebie i remisuje z nią na wyjeździe. Po drodze, między jednym a drugim szokującym sukcesem, oczywiście leje nas […]
Nieprawdopodobna końcówka meczu Lech – Manchester City. Przy stanie 1:1 gola dla „Kolejorza” strzela Boyata, z wykorzystaniem czaszki Arboledy i słupka. Robi się 2:1, goście ruszają do ataku. Mija dosłownie kilka chwil i Silva z sześciu metrów nie trafia w bramkę. W ciągu minuty czy dwóch Lechowi dwukrotnie sprzyja niebywałe szczęście. I w końcu dochodzi 90. minuta, kiedy fantastycznym uderzeniem z dystansu popisuje się Mateusz Możdżeń. Jezu, […]
Artur Wichniarek nie jest już piłkarzem Lecha Poznań, co oznacza, że teraz wszyscy uznają go za ostatnią pierdołę. Nam się zdaje, że taką pierdołą nie jest, ale nie mamy żadnych argumentów na obronę swojej tezy, więc na razie poczekamy, co się z nim stanie dalej. Wichniarka, jak rzadko którego piłkarza grającego od tylu lat, nie znamy w ogóle, natomiast wydaje nam się on niezwykle ambitnym, aczkolwiek niezrozumianym facetem, z charakterem, którzy nie pomaga w nawiązywaniu przyjaźni, z wizją świata, […]
„Kibole autem podjechać muszą”. Ha! Dobre. Najlepiej jakby „kibole” zapędzani byli jak bydło, z jakiejś oddalonej o trzy kilometry zapomnianej stacji PKP, w starym dobrym stylu: kordon policji i pałką w tych, co się opóźniają. „Kibole autem podjechać muszą”. A w zasadzie, to od kiedy „kibole” mają auta? „Kibole” to przecież według agoroskiej nomenklatury ta najbardziej zezwierzęcona część naszego społeczeństwa. „Kibol” nie ma ani samochodu, ani prawa jazdy, ma tylko wykrzywiony […]
W „Przeglądzie Sportowym” Jacek Rutkowski, właściciel Lecha, tłumaczy dlaczego zwolnił trenera Jacka Zielińskiego. I wypowiada między innymi takie słowa: – Wtedy nie zakwalifikowaliśmy się do Ligi Mistrzów, choć mieliśmy słabego przeciwnika, który potem nic nie osiągnął. Potem w sposób taki dosyć kompromitujący weszliśmy do Ligi Europejskiej. Słabym przeciwnikiem była Sparta Praga. OK – rywal nie z najwyższej europejskiej półki, ale czy od razu słaby? To sugerowałoby, że dla Czechów ogranie Lecha […]
Jest taka święta zasada, że nieznajomość prawa nie chroni przed konsekwencjami. Nie słyszeli o tym jednak działacze Małopolskiego Związku Piłki Nożnej. Uwaga, niech mecz będzie tylko tłem dla późniejszych decyzji, jakie zapadały przy zielonym stoliku i dla niedorzecznych tłumaczeń. Sprawę opisał portal sportowetempo.pl. Było tak: Jutrzebka Giebułtów wygrała z Płaszowianką 8:0, jednak przez 10 minut w zespole Jutrzenki nie występował żaden młodzieżowiec – co jest wbrew przepisom. W związku […]
Skoro obecne pokolenie nie ma za wiele talentu, to niech przynajmniej kibice mówią, że walczą do upadłego. Majewskiego z Nottingham Forest też teraz nie powołałem. Po powrocie z Kanady narzekał, że za oceanem zagrał tylko przez 18 minut. Skoro to dla niego za mało, to takich piłkarzy Polska nie potrzebuje. Ja, żebym w koszulce z orłem miał wyjść choćby na sekundę, do Montrealu pojechałbym rowerem – powiedział Franciszek Smuda w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”. Aż trzeba zapytać: to źle, że piłkarz odczuwa […]
„Nie takich jak Boruc wyrzucałem ze swoich zespołów” – mniej więcej takich słów użył dziś Franciszek Smuda. Dziennikarz zapytał: – Lepszych? I tu odpowiedź twierdząca: – Lepszych! W takim razie aż nasuwa się pytanie: – Kogo? Rozmawiajmy o faktach. Kogo lepszego niż Boruc Smuda miał okazję wyrzucić z drużyny? A może nawet – czy miał kiedyś w drużynie kogokolwiek lepszego? Kogo wyrzucił w Widzewie, w Wiśle, w Legii, w Odrze […]
Chcemy, by w marcu przyszłego roku Weszło było stroną płatną – kosztowałaby mniej więcej 4 złote miesięcznie przy dłuższym abonamencie i 7 złotych miesięcznie przy zakupie jednorazowym. Tu macie minutę na wykrzyczenie, że to skandal… … No, jeśli już nas zbluzgaliście, to teraz pora na trochę konkretów. Nie rozwijamy się – to fakt. Wegetujemy – pełna zgoda. Zjadamy własny ogon – oczywiście. Powtarzamy się – notorycznie. […]