Do tych wszystkich, którzy piszą, że nie zapłacą za czytanie naszych tekstów. Nie płaćcie. Do tych wszystkich, którzy piszą, że przestaną tu wchodzić. Nie wchodźcie. Do tych wszystkich, którzy piszą, że na pewno wkrótce padniemy i będzie spokój. Trudno, padniemy. Jeśli po jakimś artykule pytasz „za to mam płacić?”, to od razu odpowiadamy: nie, ty masz w ogóle nie płacić. Ty masz zniknąć. Płacić mają ci, którzy tę stronę lubią, a opłata jest po to, by cała reszta – w tym ty – po prostu stąd zniknęła. Nie chcemy […]
Jedno z najbardziej żałosnych zwycięstw w tym roku
Legia pokonała Arkę Gdynia 3:0. Deklasacja? Nokaut? Nie, absolutna żenada, którą rozpoczął japoński sędzia, dyktując skandaliczny rzut karny. Za przeproszeniem – karny z dupy. Jeśli ktoś był dziś bohaterem warszawskiego klubu, to właśnie ten skośnooki dureń z gwizdkiem. Kiedy dyktując karnego oznajmił już całej Polsce, że Legia po prostu musi ten mecz wygrać, nie chciało się tego przedstawienia dalej oglądać. Po prostu się […]
Po co emocjonować się rozgrywkami, w których o wynikach decyduje coś takiego? Ręce opadają. Rzygać się chce. Wojtek Kowalczyk dzwoni: „Prokuratura z Wrocławia powinna czatować na Okęciu, zanim Japoniec odleci”.
– Nie chcę podawać „18”, by trener rywali nie miał ułatwionego zadania – powiedział trener Cracovii Jurij Szatałow przed meczem z Jagiellonią w Białymstoku. Drogi Juriju, nie da się bardziej ułatwić zadania przeciwnikowi, niż po prostu przywieźć na mecz osiemnastu piłkarzy CRACOVII.
Pod innym tekstem trwa dyskusja na temat Manuela Arboledy i jego ewentualnej gry w reprezentacji Polski i ta dyskusja – całkiem niesłusznie – zamienia się momentami w rozważania, kto miałby grać, jeśli nie Kolumbijczyk (to naprawdę dobrze brzmi – kto w polskiej kadrze, jeśli nie zawodnik z Kolumbii). To może dobry moment, aby podzielić się jednym trochę spóźnionym spostrzeżeniem. Otóż zapomnieliśmy – a potem nie było okazji – skomentować wypowiedzi […]
Po raz pierwszy reprezentacja Polski skurwiła się przygarniając Emmanuela Olisadebe. Drugi raz – gdy kazano nam wyjść z drewnianych chatek i adoptować Rogera Guerreiro. Teraz nadchodzi wielkimi krokami skurwienie numer trzy, czyli transfer awaryjny Kolumbijczyka Manuela Arboledy. Każdy selekcjoner dla własnych korzyści jest skłonny zaprzedać duszę, Franciszek Smuda też się wyzbył ideałów. Początkowo cudzoziemców nie chciał, ale gdy w oczy zajrzał mu strach, gdy pojawiła […]
Uprzedzamy zaślepieńców – nie będzie spuszczania się nad grą reprezentacji, bo tej gry to za dużo dzisiaj nie było. Jak w tytule: zanotowaliśmy bardzo dobry wynik po bardzo średnim meczu. Spotkanie przebiegało zgodnie z nakreślonym przez nas w tekście zapowiedziowym scenariuszem: my, z nożem na gardle, robiliśmy wszystko, żeby mecz wygrać, natomiast przeciwnicy – z rozgrzanymi blondynkami w hotelu – robili wszystko, żeby mecz rozegrać (za wyjątkiem tych, którzy albo w ogóle nie przylecieli, albo nawet nie wstali z ławki: Drogba, […]