A obiecywał profesor Filipiak: „Za dwa, trzy lata puchary. Gwarantuję!”
Trzeba oddać Januszowi Filipiakowi, że udała mu się w Cracovii rzecz niezwykle rzadka. Zbudował całą piramidę nieudaczników. Właściciel bez pojęcia dobrał działaczy-dyletantów, którzy rok po roku ściągali mu piłkarski szrot i to za niezłą kasę. Można czepiać się Wojciechowskiego, że nie zna się na piłce, że szasta pieniędzmi i nie osiąga celów, które głośno sobie zakłada, ale od Filipiaka to on musiałby się jeszcze chwilę uczyć. Naprawdę, sztuką jest – przy tych możliwościach i nakładach – […]
redakcja
• 4 min czytania
3