Cuda, cuda ogłaszają. Kurto broni karnego. Lebedyński zalicza gola i asystę
Niemożliwe nie istnieje! Jeśli Mourinho sadza na ławie Casillasa, bo w „lepszej formie” jest Adan, jeśli Robak po półroczu niebytu odnajduje się wreszcie w Turcji… Jeśli Mikołaj Lebedyński gra dziś w Eredivisie dłużej niż przez całym poprzedni sezoni w jednym meczu zalicza gola plus asystę, to niemożliwe naprawdę nie istnieje. Chyba nawet te zwierzęta mogą jutro zacząć gadać ludzkim głosem. Bramka i asysta Lebedyńskiego w Holandii, to z całym szacunkiem dla […]
redakcja
• 2 min czytania
1