Do trzech razy Plizga. Podbeskidzie bezradne, a Jagiellonia pnie się w tabeli
Gdybyśmy mieli z tego meczu wyciągnąć jakąś jedną kliszę, coś, co szczególnie utkwiło nam w pamięci, byłby to błędny wzrok Rybanskyego, który to realizator prezentował za każdym razem, gdy tylko Słowak wznawiał grę od bramki. Mina niezbyt skomplikowana, raczej nieskażona myślą. Zupełnie jak poczynania jego kolegów z pola. No, ale nie czepiajmy się. Bo czego wymagać od drużyny szczerbatej, bez dwóch trzonowych zębów z przodu? Dopóki piłka turlała się po murawie i goście byli […]
redakcja
• 3 min czytania
3