Henrik Ojamaa znów zapomniał, że jest Henrikiem, nie Henrym…
W końcu przemówił Struś Pędziwiatr z Estonii. Henrik Ojamaa, wciąż z ego zawieszonym na iglicy Pałacu Kultury, kolejny raz postanowił wyjść przed szereg. W rozmowie z rodzimymi mediami powtórzył wszystko to, co męczyło nas przez całą jesień. Niczym nieusprawiedliwiona bufonada, całkowicie zbędne dorabianie teorii tam, gdzie nie trzeba, zero samokrytyki. I, rzecz jasna, wybielanie siebie. Jeżeli myślał, że nikt w Polsce tych głupot nie zobaczy, to mamy złą wiadomość. […]
redakcja
• 2 min czytania
0