Filipiak podpalił lont. Teraz trwa już regularna wojna…
Niesłychane, trudne do ogarnięcia rozumem, rzeczy dzieją się w Cracovii. Nie sądziliśmy, że kiedykolwiek to nastąpi. Do tej pory (aż do poniedziałku) wszystkie strony pięknie się maskowały, ale wystarczył jeden konkretny punkt zapalny, żeby poszło po całości. Cichy konflikt przerodził się w otwartą wojnę wszystkich ze wszystkimi. Tu już nie ma podgryzania „przeciwnika” z partyzanta, półsłowkami, dwuznacznymi aluzjami, z których można coś wywnioskować. Nie, tu już odchodzi strzelanie do siebie konkretną amunicją. Wszystkie piękne formułki, którymi w ostatnim […]
redakcja
• 7 min czytania
2