Zajmował się drobnym biznesem, ale to w piłce czuje się jak ryba w wodzie
– Przez ostatnie miesiące większość czasu spędzał w Warszawie, czasami tylko odwiedzał rodzinne strony na Ł»ywiecczyźnie. Choć sam przyznaje, że za te wszystkie lata przepracowane ciurkiem w PZPN należałby mu się teraz z rok urlopu, to nie potrafił bezczynnie usiedzieć. Zajął się drobnym biznesem – kupno, sprzedaż, wynajem nieruchomości. – Nie udzielam wywiadów, nie chcę wychodzić przed orkiestrę – krótko kwituje. Po chwili namysłu wyjaśnia, że wraca dopiero teraz, bo czekał na umorzenie śledztwa. […]
redakcja
• 20 min czytania
3