I śmieszno, i straszno. Diego Costa w roli bohatera tragicznego
Na początku był zachwyt, że znalazł się w składzie, a już piętnaście minut później tak zakręcił dwójką obrońców Getafe, że aż chciało się krzyknąć: oho, wraca! Potem niestrzelony rzut karny, goły tyłek kibica w tle, w końcu 84. minuta i tragiczne zderzenie ze słupkiem. Gol – jasne, ale z drugiej strony dramat tak wielki, że Diego Simeone, gdyby mógł oddałby tę bramkę natychmiast. Fatalnie ogląda się zbliżenia nogi Diego Costy. Beznadziejnie wyglądał […]
redakcja
• 2 min czytania
4