Jakub Moder przez wiele miesięcy zmagał się z kontuzją. Polak do gry wrócił dopiero w ostatnich tygodniach, a już jest chwalony przez Robina van Persiego. Trener Feyenoordu w samych superlatywach ocenił współpracę z wychowankiem Lecha Poznań i przyznał, że stał się on jednym z liderów w szatni holenderskiego zespołu.
Na konferencji prasowej przed meczem z Twente Robin van Persie poruszył temat polskiego pomocnika. Holenderski szkoleniowiec docenił Jakuba Modera, przyznając że po kontuzji wrócił silniejszy fizycznie, ale także dojrzalszy jako człowiek. 26-latek cieszy się dużym posłuchem u kolegów z szatni.
– W ostatnim półroczu, mimo kontuzji, dużo trenował. Stał się silniejszy fizycznie i widać, że dojrzał jako piłkarz. Poza boiskiem to bardzo spokojny chłopak, a współpraca z nim jest czystą przyjemnością. Cieszy się dużym szacunkiem w szatni – gdy zabiera głos, wszyscy go słuchają. To dla mnie wystarczający sygnał. W naturalny sposób przejmuje rolę lidera w wielu aspektach – stwierdził były reprezentant Holandii, cytowany przez portal Feyenoord24.net.
Moder imponująco uporał się z problemami. „Jest wyjątkiem od reguły”
Jakub Moder od początku sezonu zmagał się z pachwiną. Przez problemy zdrowotne opuścił dokładnie aż 30 meczów swojego zespołu w trwających rozgrywkach – 20 w lidze, dziewięć w europejskich pucharach i jeden w pucharze kraju. Na boisko wrócił dopiero na sam koniec stycznia. Zagrał około 20 minut w ostatnim meczu fazy ligowej Ligi Europy z Realem Betis.
Od występu z hiszpańskim zespołem na placu gry pojawiał się w każdym następnym spotkaniu. Jeszcze z PSV Eindhoven wszedł z ławki rezerwowych, ale już w kolejnych meczach znalazł się w podstawowym składzie. Z Utrechtem zanotował asystę i został zmieniony tuż przed upływem godziny rywalizacji, a w dwóch ostatnich starciach pozostał na murawie do ostatniego gwizdka sędziego.
Moder wrócił do pierwszego składu i… od razu ma asystę! [WIDEO]
Robin van Persie docenił to, w jak szybki sposób Moder doszedł do formy po wielomiesięcznej kontuzji: – Wtedy również (rok temu – przyp.red.) wracał po kontuzji i niezwykle szybko odbudował formę fizyczną. W ekspresowym tempie osiągnął odpowiedni poziom, ale to kwestia indywidualna. W większości przypadków po kilku miesiącach przerwy potrzeba czasu, by odzyskać rytm meczowy. Moder jest pod tym względem niemal wyjątkiem od reguły. To naprawdę wyjątkowe, jak szybko znów jest w pełni gotowy po urazie – pochwalił Polaka 42-latek.
Można się spodziewać, że również w starciu z Twente Moder znajdzie się w pierwszym składzie. Po stronie przeciwnika, którego trenerem jest doskonale pamiętany z pracy w Lechu Poznań John van den Brom, najprawdopodobniej wśród rezerwowych znajdzie się Przemysław Tytoń. Start tego meczu 1 marca o 14:30.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Polak świetnie zaczął w nowym klubie. Trafił do siatki w debiucie
- Pietuszewski strzela w 1. minucie i Porto prowadzi! [WIDEO]
- Reprezentant Polski wyzdrowiał. Może wrócić do gry w kolejnym meczu
Fot. Newspix