Cóż, teraz to już trudno wyobrazić sobie scenariusz, w którym Śląsk wygrywa całą tę przepychankę z Wisłą Kraków. Kibice Białej Gwiazdy chcą obejrzeć mecz swojego zespołu we Wrocławiu, ale… nie mogą. Gospodarze przedstawili swoje powody, lecz wygląda na to, że nie mają mocnych kart. Teraz odcięła się od ich stanowiska policja.
– Nie godzimy się, by opinii publicznej przekazywane były nieprawdziwe informacje, które godzą w wizerunek naszej formacji – przekazała w swoim komunikacie Komenda Główna Policji, komentująca sprawę dla WP SportoweFakty.
Śląsk Wrocław sam podjął decyzję. Policja przekonuje, że nie miała z nią nic wspólnego
Sprawę komentuje Lucyna Rekowska, p.o. Naczelnika Wydziału Prasowo-Informacyjnego Biura Komunikacji Społecznej KGP: – Decyzja związana z niewpuszczeniem kibiców Wisły Kraków na imprezę masową została podjęta wyłącznie przez WKS Śląsk Wrocław – czytamy. – Polska Policja czuwa nad bezpieczeństwem wszystkich uczestników imprez masowych bez względu na ich przynależność klubową. Ponadto informuję, że polska Policja działa w granicach i na podstawie przepisów prawa. W tego typu sprawach rolą Policji jest wyłącznie zgodne z procedurami oszacowanie zagrożeń i wskazanie ich organizatorowi – tłumaczy.
Trudno w tej sytuacji zrzucić odpowiedzialność za zamknięcie sektora gości na policję, która po prostu zakwalifikowała spotkanie Śląska z Wisłą jako mecz podwyższonego ryzyka. Jeden z tych, jakich wiele rozgrywa się na polskich boiskach.
Oznacza to więc, że władze klubu z Wrocławia nie mają już właściwie żadnego oparcia dla uzasadnienia decyzji o nieprzyjmowaniu kibiców Białej Gwiazdy. Rozstrzygnięcie całej sprawy coraz bliżej, mecz już w sobotę.
WIĘCEJ O AFERZE WOKÓŁ ŚLĄSKA WROCŁAW I WISŁY KRAKÓW:
- Przedstawiciel policji wyjaśnia: „Arbitralna decyzja Śląska”
- Jezierski o niewpuszczeniu kibiców Wisły. „Konsultowaliśmy to”
- Królewski stawia warunek. Wisła nie pojedzie do Wrocławia?
Fot. newspix.pl