Media: Problemy zdrowotne Buksy. Potrzebne badania

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

15 marca 2026, 10:29 • 2 min czytania 1

Reklama
Media: Problemy zdrowotne Buksy. Potrzebne badania

Kiepskie doniesienia z Włoch, gdzie Udinese mierzyło się w ostatnim meczu z Juventusem. Bez udziału Adama Buksy, co szybko odnotowały lokalne media, którym udało się ustalić, że nasz rodak ma problemy natury zdrowotnej. Nie można wykluczyć, ze daje mu się we znaki stary uraz.

Jak pisze portal TuttoUdinese, Polak ma narzekać na problemy z łydką. Na początku tygodnia ma przejść dodatkowe badania, które pomogą ustalić, na ile poważny jest uraz i czy wymaga on dłuższej pauzy. Wszystko to dzieje się – niestety – przed barażami o mundial, w których na początek (i oby nie na koniec) nasza reprezentacja zmierzy się z Albanią.

Reklama

Kontuzja Adama Buksy. Na razie nie wiadomo, jak poważna

Pod nieobecność Buksy jego zespół przegrał z Juventusem 0:1. W tabeli Udinese pozostaje jednak bezpieczne – nad strefą spadkową ma solidny zapas dwunastu punktów. Nie walczy też raczej o najwyższe cele, bo do szóstej Romy traci piętnaście oczek. A to oznacza, że ekipa Kosty Runjaicia spokojnie dogra sezon bez większych perturbacji.

Taki spokój może pomóc w rekonwalescencji Buksie. Polak rozegrał w tym sezonie 19 spotkań na boiskach Serie A i zdobył w nich dwa gole. Przeważnie pełnił rolę zmiennika, a kilka meczów opuścił przez… uraz łydki.

CZYTAJ WIĘCEJ O PIŁCE NOŻNEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

1 komentarz
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Piłka nożna