Szymon Marciniak po raz trzeci w karierze wystąpi na mistrzostwach świata. Dla najbardziej znanego polskiego arbitra to wielki powód do radości, choć wszystko to po trudnym personalnie sezonie dla Płocczanina. Mierzył się bowiem z problemami natury zdrowotnej i kilka miesięcy temu przechodził zabieg. W rozmowie z TVP Sport, Marciniak wyjawił, że turniej w Ameryce Północnej najprawdopodobniej (ale jeszcze nie na pewno) będzie końcem pewnego etapu w jego zawodowej karierze.
Marciniak planuje odpocząć przed mundialem. Pokora przede wszystkim
Jeszcze niedawno Szymon Marciniak odpoczywał po planowanym zabiegu. Już wiemy, że na najbliższym mundialu – wraz z Tomaszem Kwiatkowskim, Tomaszem Listkiewiczem i Adamem Kupsikiem – będą to jedyni Polacy bezpośrednio uwikłani w najważniejsze spotkania czterolecia. Mundial już za dwa miesiące, a Marciniak był gościem rozmowy Rafała Rostkowskiego.
Polski arbiter podkreśla, że to dla niego ogromne wyróżnienie po raz kolejny znaleźć się w sędziowskiej śmietance i będzie to dla niego bardzo ważny etap na drodze zawodowej. Coś się kończy, a coś się zaczyna? Trudno jeszcze jednogłośnie ocenić.
– Jesteśmy dumni. To moje trzecie mistrzostwa świata. Niewielu sędziów może pochwalić się takim osiągnięciem. Ten turniej być może będzie klamrą zamykającą pewien rozdział w mojej karierze międzynarodowej, ale… wcale nie musi oznaczać jej końca. Jeszcze zobaczymy jak to będzie.
SZYMON MARCINIAK W ROZMOWIE Z https://t.co/guExYnGgQF ❗️
O mundialu, reprezentacji Polski, dalszych krokach w karierze 👉 https://t.co/aWGx53zlwx pic.twitter.com/vEKWsJOjaY
— TVP SPORT (@sport_tvppl) April 11, 2026
– Jest wiele możliwości, mam sporo różnych propozycji. Na razie nie podejmuję żadnych decyzji. Staram się o tym nie myśleć. Skupiam się na rehabilitacji i treningach, żeby jak najszybciej wrócić do pełnej dyspozycji fizycznej. Niestety omijają mnie kolejne mecze, ale najważniejsze jest zdrowie (…) Mam jeszcze wewnętrzną motywację oraz cele, które chętnie bym osiągnął.
Nigdy jeszcze nie zdarzyło się, aby sędzia na mistrzostwach świata prowadził dwa finały turnieju z rzędu. Jaki ma plan Marciniak na najbliższe miesiące i co jest jego celem na mundialu?
– Już dawno wyrosłem z bujania w obłokach. Oczywiście mamy marzenia, jak każdy, bo to zdrowe i motywujące, ale trzeba skupić się na pracy, przygotowaniach i wypoczynku. Na pewno nie chcę w najbliższych miesiącach występować w mediach. Planuję ciszę medialną, żeby solidnie wypocząć.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Papszun zawiedziony po remisie z Górnikiem Zabrze
- Bodo/Glimt znokautowane w norweskim hicie
- Barcelona wygrała derby. Tytuł mistrzowski coraz bliżej
Fot. Newspix