Oficjalnie: Klub Piszczka rozstał się z bramkarzem

Mikołaj Duda

03 stycznia 2026, 14:03 • 3 min czytania 2

Po bardzo udanym sezonie Marcela Łubika, w Tychach postanowiono pójść tą samą drogą, by znaleźć zastępstwo dla młodzieżowego reprezentanta Polski. Wypożyczono innego bramkarza z niemieckiego klubu, jednak tym razem ten ruch okazał się znacznie mniej udany. Po zaledwie jednej rundzie golkiper pożegnał się z zespołem Łukasza Piszczka.

Oficjalnie: Klub Piszczka rozstał się z bramkarzem
Reklama

Jak w oficjalnym komunikacie przekazał GKS Tychy, Leon-Oumar Wechsel zakończył swoją przygodę w 16. zespole 1. Ligi i wrócił do Niemiec. Hannover 96 od razu ponownie go wypożyczył. Tym razem nie do Polski, a do występującego na trzecim poziomie rozgrywkowym w Niemczech, Jahn Regensburga.

„Leon-Oumar Wechsel nie będzie już reprezentował trójkolorowych barwach. 20- letni bramkarz wraca do Niemiec, gdzie uda się na ponowne wypożyczenie. Tym razem golkiper mający ważny kontrakt z Hannover 96 trafi do występującego w trzeciej lidze, Jahn Regensburg” – czytamy w komunikacie na stronie pierwszoligowca.

Reklama

Piszczek traci bramkarza ze swojego zespołu. Nieudana próba zastąpienia młodego Polaka

W poprzednich rozgrywkach do Tychów wypożyczony z Augsburga był Marcel Łubik. Na zapleczu Ekstraklasy pokazał się z bardzo dobrej strony, co zaowocowało zainteresowaniem kilku czołowych polskich klubów. Skończyło się na kolejnym transferze czasowym. Tym razem w znalazł się w Górniku Zabrze. Swoją grą w zespole Michala Gasparika zapracował na debiut w młodzieżowej reprezentacji, prowadzonej przez Jerzego Brzęczka.

GKS Tychy postanowił powtórzyć rozwiązanie z wypożyczeniem obiecującego bramkarza z Niemiec. Postawiono na Leona-Oumara Wechsela i to okazało się sporym błędem. 20-letni Niemiec nie zbierał najlepszych recenzji za swoje występy. Choćby w starciu dziewiątej kolejki ze Śląskiem Wrocław wyleciał z boiska za czerwoną kartkę. Po zawieszeniu wrócił między słupki, jednak po kolejnych błędach w końcu stracił swoje miejsce. W siedmiu ostatnich spotkaniach przed końcem roku do podstawowego składu wskoczył Kacper Kototyło.

Łącznie w barwach Tyszan, Niemiec rozegrał 11 meczów, w których został pokonany aż 24 razy. Spotkanie z Odrą Opole było jedynym, w którym zachował czyste konto. Teraz okazję na odbudowanie swojej formy będzie miał na trzecim szczeblu rozgrywkowym w Niemczech. 20-latek występował tam w poprzednim sezonie w barwach rezerw Hannoveru.

Jeśli w zimowym okienku transferowym GKS Tychy nie pozyska nowego bramkarza to Łukasz Piszczek będzie miał dwóch zawodników na tę pozycję. Wspomniany Kototyło, z którym rywalizował będzie 17-letni Kacper Myszkowski.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

2 komentarze

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Betclic 1 liga

Reklama
Reklama