Oskar Pietuszewski może i wyskakuje w ostatnich godzinach z lodówki każdego polskiego domu, ale jest ku temu poważny powód. Młody piłkarz Porto złapał po transferze do Portugalii świetną formę, zapracował na powołanie do seniorskiej kadry i może śmiało wierzyć, że już w najbliższym spotkaniu zaliczy swój debiut. Pytanie tylko, czy Jan Urban postanowi mu zaufać?
Koniec sezonu dla piłkarza Widzewa. Skręcił kostkę