Leśnodorski chwali Urbana. „Nie bał się zaryzykować”

Aleksander Rachwał

27 marca 2026, 20:21 • 2 min czytania 0

Reklama
Leśnodorski chwali Urbana. „Nie bał się zaryzykować”

W najnowszym odcinku „Gabinetu Prezesa” Bogusław Leśnodorski podsumował mecz Polski z Albanią w barażach do mistrzostw świata. Były prezes Legii Warszawa docenił Jana Urbana za to, że odważnie postawił na młodych zawodników.

Przyszedłem na mecz pełen emocji, bo początek całej mojej przygody z piłką był związany z Jankiem Urbanem. Jest to osoba, która chyba najwięcej nauczyła mnie o piłce, z którą spędzałem bardzo dużo czasu i mam z nim mnóstwo pozytywnych wspomnień – pierwszy Puchar Polski, pierwsze mistrzostwo Polski. Moim zdaniem Janek Urban to osoba, spośród tych, które miałem okazję poznać, która najlepiej czuje piłkę i piłkarzy – mówił Leśnodorski.

Leśnodorski: Nie zagłaskajmy Oskara Pietuszewskiego

Podkreślił też, że docenia decyzję selekcjonera o daniu szansy Filipowi Rózdze i Oskarowi Pietuszewskiemu.

Urban nie boi się ryzykować, stawiać na młodych zawodników i dodawać im skrzydeł. To sprawia, że grają najlepiej, jak umieją i presja ich nie przygniata. Choć wiadomo, że w młodym wieku wszystko może się zdarzyć i element nieprzewidywalności jest bardzo duży – stwierdził Bogusław Leśnodorski.

Reklama

I dodał, że niezależnie od tego, jak się zaprezentowali w meczu z Albanią, w przyszłości będą stanowić o sile kadry.

O Rózdze można powiedzieć, że nie był to udany występ. Pietuszewski, który jest w mega gazie, wniósł dużo ożywienia na boisko i pokazał, że to jest jego czas. Pewnie mecz ze Szwecją zacznie w pierwszym składzie. Brawo dla Jana Urbana, że nie bał się zaryzykować i postawił na zawodników, którzy indywidualnie mogą zrobić różnicę. To, że Rózdze nie wychodziło, to nie znaczy, że w następnym meczu mu nie wyjdzie. Po 45 minutach zachwyty jak i krytyka są przedwczesne – zaznaczył.

Zaapelował jednak, aby nie nakładać na Pietuszewskiego za dużej presji.

Cieszę się, że Pietuszewski i Rózga są w kadrze i będziemy mogli liczyć na nich w przyszłości. Nie zagłaskajmy tylko Oskara, ponieważ uważam to samo, co piłkarze i trenerzy: on ma jeszcze czas. Dajmy mu święty spokój, bo zrobienie z niego gwiazdy w wieku 17 lat po kilku miesiącach grania w piłkę na najwyższym poziomie może mu tylko zaszkodzić – stwierdził były prezes Legii.

Reklama

Cały odcinek najnowszego „Gabinetu Prezesa” obejrzycie pożniej:

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

0 komentarzy
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Piłka nożna