W najnowszym odcinku „Gabinetu Prezesa” Bogusław Leśnodorski podsumował mecz Polski z Albanią w barażach do mistrzostw świata. Były prezes Legii Warszawa docenił Jana Urbana za to, że odważnie postawił na młodych zawodników.
– Przyszedłem na mecz pełen emocji, bo początek całej mojej przygody z piłką był związany z Jankiem Urbanem. Jest to osoba, która chyba najwięcej nauczyła mnie o piłce, z którą spędzałem bardzo dużo czasu i mam z nim mnóstwo pozytywnych wspomnień – pierwszy Puchar Polski, pierwsze mistrzostwo Polski. Moim zdaniem Janek Urban to osoba, spośród tych, które miałem okazję poznać, która najlepiej czuje piłkę i piłkarzy – mówił Leśnodorski.
Leśnodorski: Nie zagłaskajmy Oskara Pietuszewskiego
Podkreślił też, że docenia decyzję selekcjonera o daniu szansy Filipowi Rózdze i Oskarowi Pietuszewskiemu.
– Urban nie boi się ryzykować, stawiać na młodych zawodników i dodawać im skrzydeł. To sprawia, że grają najlepiej, jak umieją i presja ich nie przygniata. Choć wiadomo, że w młodym wieku wszystko może się zdarzyć i element nieprzewidywalności jest bardzo duży – stwierdził Bogusław Leśnodorski.
I dodał, że niezależnie od tego, jak się zaprezentowali w meczu z Albanią, w przyszłości będą stanowić o sile kadry.
– O Rózdze można powiedzieć, że nie był to udany występ. Pietuszewski, który jest w mega gazie, wniósł dużo ożywienia na boisko i pokazał, że to jest jego czas. Pewnie mecz ze Szwecją zacznie w pierwszym składzie. Brawo dla Jana Urbana, że nie bał się zaryzykować i postawił na zawodników, którzy indywidualnie mogą zrobić różnicę. To, że Rózdze nie wychodziło, to nie znaczy, że w następnym meczu mu nie wyjdzie. Po 45 minutach zachwyty jak i krytyka są przedwczesne – zaznaczył.
Zaapelował jednak, aby nie nakładać na Pietuszewskiego za dużej presji.
– Cieszę się, że Pietuszewski i Rózga są w kadrze i będziemy mogli liczyć na nich w przyszłości. Nie zagłaskajmy tylko Oskara, ponieważ uważam to samo, co piłkarze i trenerzy: on ma jeszcze czas. Dajmy mu święty spokój, bo zrobienie z niego gwiazdy w wieku 17 lat po kilku miesiącach grania w piłkę na najwyższym poziomie może mu tylko zaszkodzić – stwierdził były prezes Legii.
Cały odcinek najnowszego „Gabinetu Prezesa” obejrzycie pożniej:
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Albania miała nas na widelcu. „Polska nie zasłużyła na awans”
- Saganowski: Za mocno skupiamy się na negatywach
- Elektryczna obrona, czyli powrót starego koszmaru
Fot. Newspix