W hicie 23. kolejki Premier League Manchester United pokonał na wyjeździe Arsenal 3:2, wskakując tym samym do TOP4 ligi. Było to drugie spotkanie Czerwonych Diabłów pod wodzą Michaela Carricka i zarazem drugie zwycięstwo nad mocnym rywalem. Anglik pozostanie ich trenerem do końca sezonu, ale, zdaniem legendy klubu, nie powinien objąć tej funkcji na stałe.
Manchester United ma za sobą perturbacje związane z przepychankami medialnymi Rubena Amorima z Jasonem Wilcoxem. Ich punkt kulminacyjny przypadł na konferencję po zremisowanym meczu z Leeds, na której Amorim zarzucał zarządowi brak wsparcia. Nazajutrz został zwolniony, a Czerwone Diabły do końca sezonu poprowadzi Michael Carrick.
Manchester United ograł lidera na jego terenie
Anglik w przeszłości sprawdził się już w tej roli ze świetnym efektem. Poprowadził drużynę w trzech meczach na przełomie grudnia i listopada 2021 roku. W tym czasie Manchester zaliczył zwycięstwa nad Arsenalem i Villarreal (Liga Mistrzów), a także remis z Chelsea. Był to okres przejściowy między zwolnieniem Ole Gunnara Solskjaera, a zatrudnieniem Ralfa Rangnicka.
Jeszcze lepiej rozpoczął swoje drugie podejście do United, odnosząc zwycięstwo w derbach Manchesteru w swoim pierwszym meczu. Po tygodniu drużynę czekało teoretycznie jeszcze trudniejsze zadanie – wyjazd na starcie z liderem Premier League, czyli Arsenalem. Podopieczni Carricka zdali i ten egzamin, wygrywając 3:2. Piękne trafienie przy drugim golu zaliczył Patrick Dorgu, a równie ładne było to decydujące z 87. minuty, autorstwa Matheusa Cunhi.
„Potrzebują lepszego menadżera”
Po zwycięstwie Czerwonych Diabłów głos zabrał m.in. Roy Keane. Legenda klubu doceniła drużynę i trenera w Sky Sports.
– Manchester United wygrywa jeden, dwa mecze, to fantastyczne, zwłaszcza pokonując City. Czułem, że United osiągnie dziś dobry wynik także na wyjeździe z Arsenalem. Myślałem raczej o remisie, ale zawsze wierzyłem, że United da radę. Mają wystarczająco dużo dobrych zawodników. Teraz mają dobrą passę. Nagle patrzysz na United i myślisz – mają dużą szansę na miejsce w pierwszej czwórce. Jeśli grają z taką pewnością siebie i wiarą, trzeba docenić menedżera, jego sztab i zawodników za to, że sprostali wyzwaniu.
Keane uważa jednak, że drużyna potrzebuje po sezonie lepszego trenera, nawet mimo świetnego startu Carricka. Zapytany czy powinien on zostać szkoleniowcem United na stałe, Irlandczyk odpowiedział:
– Teraz się wygłupiasz. To były dwa świetne występy, ale każdy może wygrać dwa mecze. On będzie tu do końca sezonu i nawet jeśli awansują na czwarte miejsce, nie jestem przekonany, czy on jest odpowiednim człowiekiem. W ogóle. Myślę, że potrzebują „większego” i lepszego menedżera. Ale to dla niego wielka szansa i z niej skorzystał, więc szacunek dla niego – skomentowała legenda United.
W jakimś stopniu na pewno ma rację. To dopiero dwa mecze, a dobre wyniki na krótkim dystansie nie muszą równać się z długofalowym sukcesem. Jako przykład może tu posłużyć wspomniany wcześniej Ole Gunnar Solskjaer, który pełnił funkcję tymczasowego szkoleniowca od grudnia 2018 do marca 2019. W tym czasie poprowadził United w 19 meczach i wygrał aż 14 z nich, notując na start osiem zwycięstw i zarazem 11 spotkań bez porażki.
Pod koniec marca został mianowany pełnoprawnym menadżerem Manchesteru. Od tamtego momentu zasiadał na jego ławce 149 razy. W porównaniu z jego początkiem jako tymczasowy trener, spadła średnia punktów na mecz (z 2,32 na 1,79), a drużyna odniosła na start pięć porażek w siedmiu meczach. Pod jego wodzą zajmowała kolejno szóste, trzecie i drugie miejsce w Premier League (w ostatnim sezonie został zwolniony już w listopadzie) i nie zdobyła żadnego trofeum. Jego kadencji nie można jednoznacznie określić jako nieudana, ale brak choćby jednego trofeum mówi sam za siebie.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Chelsea skróciła wypożyczenie obrońcy. Nici z dużego transferu?
- Manchester United zadziwia! Po pięknych golach ograł lidera
- Media: Casemiro na celowniku drużyny z MLS
Fot. Newspix.pl