Kubeczek, edytowany post i kłótnie – gorąco w Tottenhamie

Aleksander Rachwał

08 stycznia 2026, 13:53 • 2 min czytania 0

„Co za czas, by kibicować Tottenhamowi” – powiedział żaden kibic Kogutów po ostatnim, przegranym 2:3 meczu z Bournemouth. I nie chodzi tu tylko o wynik, a całą atmosferę wokół zespołu. Ta jest na tyle napięta, że po spotkaniu doszło do starcia piłkarzy z kibicami.

Kubeczek, edytowany post i kłótnie – gorąco w Tottenhamie
Reklama

Zespół prowadzony przez Thomasa Franka spisuje się w tym sezonie znacznie poniżej oczekiwań. Duński szkoleniowiec miał sprawić, że Tottenham, który z Angem Postecoglou zajął dopiero 17. miejsce w lidze, wróci do walki o czołowe lokaty. Tymczasem Koguty po 21. kolejkach zajmują dopiero 14. pozycję.

Piłkarze Tottenhamu starli się z kibicami. Kapitan przeprosił i uderzył w zarząd klubu

Po ostatnim gwizdku meczu z Bournemouth doszło do ostrej wymiany zdań między piłkarzami Tottenhamu – Mickeyem van de Venem, Joao Palhinhą i Pedro Porro a kibicami. Palhinha podkreślił tłumaczył później, że fani wyrazili swoją frustrację i zapewnił, że zawodnicy w pełni ich rozumieją.

Reklama

Przeprosiny wobec kibiców wystosował kapitan Kogutów, Cristian Romero. Argentyńczyk w poście w mediach społecznościowych przy okazji uderzył w kierownictwo klubu.

W takich chwilach głos powinni zabierać inni ludzie, ale tego nie robią, co trwa już od kilku lat. Pojawiają się tylko wtedy, gdy wszystko idzie dobrze, żeby opowiedzieć trochę kłamstw – napisał piłkarz.

Później Romero edytował swój wpis. Zarzuty do władz Tottenhamu pozostały, ale zniknął fragment o kłamstwach.

Do tego doszła jeszcze kuriozalna sytuacja z Thomasem Frankiem, który został przed meczem zauważony z kubeczkiem Arsenalu w dłoni. Trener po meczu tłumaczył, że to absolutny przypadek i byłoby głupstwem z jego strony, gdyby świadomie skorzystał z naczynia z herbem odwiecznego rywala (który w przeciwieństwie do Spurs radzi sobie w tym sezonie znakomicie).

Trener Tottenhamu stwierdził: „To smutne, że muszę być pytany o takie rzeczy” i w gruncie rzeczy zgadzamy się z nim. Ale rozumiemy też kibiców Tottenhamu, którzy mają już dość. Jeśli Frank zostanie wkrótce zwolniony, kubeczek mimochodem stanie się obrazkiem symbolizującym jego nieudaną kadencję.

WIĘCEJ O ANGIELSKIEJ PIŁCE:

Fot. Newspix

0 komentarzy

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Anglia

Anglia

Rooney o swojej przyszłości: Jestem szczęśliwy w telewizji

Maciej Piętak
2
Rooney o swojej przyszłości: Jestem szczęśliwy w telewizji
Anglia

Historyczny moment w Premier League. Barnes przebił Palmera

Maciej Piętak
0
Historyczny moment w Premier League. Barnes przebił Palmera
Reklama
Reklama