Nadszedł dzień, który kibice Liverpoolu odpychali w swojej świadomości jak najdalej. Mohamed Salah ogłosił, że wraz z zakończeniem trwającego sezonu opuści zespół The Reds. Oznacza to, że nie wypełni kontraktu, który obowiązuje do końca czerwca 2027 roku.
W tej chwili Salahowi daleko do swojej najwyższej formy, natomiast dwucyfrowa liczba goli i prawie dwucyfrówka asyst robi wrażenie, szczególnie kiedy mówi się o zawodniku, który jest cieniem samego siebie. W tym sezonie wiodło mu się różnie. Miał okresy lepszej formy, ale miał też czas, kiedy grał mniej i nie wahał się krytykować decyzji Arne Slota, za co był karany wyłączeniem z kadry meczowej.
Mohamed Salah opuści Liverpool po zakończeniu sezonu
Jak się okazuje, trwający sezon będzie dla Salaha ostatnim w koszulce The Reds. Egipcjanin zamieścił w mediach społecznościowych film, w którym ogłosił swoją decyzję.
– Niestety, nadszedł ten dzień. To pierwsza część mojego pożegnania. Opuszczę Liverpool po zakończeniu tego sezonu. Nigdy nie wyobrażałem sobie, jak dużą częścią mojego życia będzie ten klub, miasto i ludzie. Liverpool to nie tylko klub piłkarski. To pasja, historia, duch. Nie da się tego opisać słowami komuś, kto nie był częścią tego klubu. Świętowaliśmy zwycięstwa, wygraliśmy najważniejsze trofea i przechodziliśmy razem przez najtrudniejszy okres naszego życia – mówił zawodnik.
— Mohamed Salah (@MoSalah) March 24, 2026
Salah trafił do Liverpoolu latem 2017 roku i stał się legendą klubu. Wygrał z nim dwa mistrzostwa, Puchar i Superpuchar Anglii, Puchar Ligi Angielskiej, Ligę Mistrzów, Superpuchar Europy, a także Klubowe Mistrzostwa Świata.
W trakcie pobytu na Anfield pobił wiele rekordów i wdrapał się na podium klasyfikacji najlepszych strzelców w historii Liverpoolu (255 goli). Wyprzedzają go w niej tylko Ian Rush (339) i Roger Hunt (280). W poprzednim sezonie The Reds zdobyli 20. mistrzostwo Anglii, a Egipcjanin wykręcił w nim kosmiczne liczby, notując 29 trafień i 17 asyst. Wyrównał tym samym rekordowy wynik w klasyfikacji kanadyjskiej w jednym sezonie Premier League (47), należący do Alana Shearera i Andy’ego Cole’a. Warto jednak podkreślić ,że Shearer dokonał tego w 42 meczach, Cole w 40, zaś Salah – w 38.
– Chcę podziękować każdemu, kto był częścią tego klubu podczas mojego pobytu, szczególnie kolegom z drużyny – byłym i obecnym. A także kibicom. Brakuje mi słów, by opisać wsparcie, które mi okazywaliście w najlepszym okresie mojej kariery i to, że trwaliście ze mną w tym najtrudniejszym. To coś, czego nigdy nie zapomnę. Pożegnania nigdy nie są łatwe, daliście mi najlepszy czas w moim życiu i zawszę będę jednym z Was. Ten klub na zawsze pozostanie domem dla mnie i mojej rodziny. Dziękuję za wszystko, dzięki każdemu z was NIGDY NIE BĘDĘ SZEDŁ SAM.
Odejście Salaha potwierdził także Liverpool.
WIĘCEJ O ANGIELSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- Kibic Manchesteru United musi zmienić miejsce. Klub woli VIP-y
- Sunderland wyrwał zwycięstwo w derbach Tyne-Wear w końcówce
- Wymowna cieszynka Senegalczyków. „Jesteśmy mistrzami Afryki”
Fot. Newspix.pl