Klimala z golem w Azjatyckiej Lidze Mistrzów. Wrócił po długiej przerwie

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

17 lutego 2026, 14:37 • 2 min czytania 0

Klimala z golem w Azjatyckiej Lidze Mistrzów. Wrócił po długiej przerwie

Patryk Klimala wrócił kilka dni temu do gry po długiej przerwie spowodowanej tajemniczą kontuzją. FC Seoul, w którym występuje Polak, rozpoczął zmagania w 2026 roku od Ligi Mistrzów AFC. W meczu ósmej kolejki były napastnik m.in. Śląska Wrocław strzelił gola japońskiej Hiroshimie.

Reklama

Wszyscy pamiętamy, jakim niewypałem okazał się powrót Klimali do Polski, kiedy dołączył do Śląska Wrocław przed rundą wiosenną Ekstraklasy w sezonie 2023/24. Jego pobyt zakończył się na 11 meczach, w których strzelił okrągłe zero goli. Po sezonie został wypożyczony do Sydney, gdzie odzyskał formę, zdobywając 11 bramek. Formalnie musiał jednak wrócić do Śląska, ale tylko na chwilę. Na początku czerwca 2025 roku został bowiem sprzedany do FC Seoul.

Gol Klimali z rzutu karnego. Jego drużyna wypuściła zwycięstwo

Był to jego kolejny wyjazd za granicę. Wcześniej grał w Szkocji, Stanach Zjednoczonych, Izraelu i wspomnianej Australii. Po tych kierunkach przyszedł czas na Koreę Południową, w której Klimala zanotował obiecujący start. Zaliczył asystę już w debiucie, a dwa mecze później sam wpisał się na listę strzelców. Pod koniec lipca jednak słuch o nim zaginął. Mijały kolejne tygodnie, miesiące, a Polak wciąż pozostawał poza grą. W międzyczasie koreańskie media informowały, że leczy kontuzję, ale jest bliski powrotu do gry.

Reklama

Ten nastąpił dopiero 10 lutego. Napastnik pojawił się wówczas na ostatnie kilkanaście minut meczu siódmej kolejki Ligi Mistrzów AFC, w którym Seoul przegrał 0:2 z Vissel Kobe. Tydzień później na Koreańczyków czekało kolejne starcie z japońską drużyną, konkretnie z Hiroshimą. Tym razem Klimala wyszedł w pierwszym składzie, rozegrał 90 minut i wykorzystał rzut karny na początku meczu. To jego pierwsze trafienie od 29 czerwca. W normalnych okolicznościach poniżej znalazłoby się wideo z golem Polaka, ale oficjalne konto ACL… pomyliło go z Ryo Germainem, zawodnikiem Hiroshimy.

Kilkanaście minut później jego drużyna podwyższyła prowadzenie po samobójczym trafieniu rywala. Wynik 2:0 utrzymał się do doliczonego czasu gry. W nim Seoul w nieprawdopodobnych okolicznościach wypuścił prowadzenie z rąk, tracąc bramki w 93. i 96. minucie.

Okazję na kolejne minuty Klimala dostanie 28 lutego. Jego drużyna otworzy wówczas zmagania w K League 1. Na start czeka ją starcie z Incheon United.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix.pl

0 komentarzy
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa

Krytyka zmotywowała graczy Widzewa. „Śmieją się nam w twarz”

Braian Wilma
1
Krytyka zmotywowała graczy Widzewa. „Śmieją się nam w twarz”
Ligue 1

Zamieszanie w Marsylii. Benatia znów zmienił zdanie

Braian Wilma
0
Zamieszanie w Marsylii. Benatia znów zmienił zdanie
Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama
Reklama