Laporta uniknął procesu. Madrycki sąd odrzucił pozew

Maciej Piętak

02 marca 2026, 19:32 • 3 min czytania 1

Reklama
Laporta uniknął procesu. Madrycki sąd odrzucił pozew

Hiszpański sąd Audiencia Nacional odrzucił pozew przeciwko prezydentowi Barcelony oraz członkom jego zarządu. Choć Joan Laporta może teraz odetchnąć z ulgą, decyzja ta nie oznacza, że jest on niewinny. Sprawa została oddalona ze względów proceduralnych.

Joan Laporta oskarżony. O co chodzi?

Pozew został złożony 20 lutego przez Isidro Navarro. To mieszkaniec Toledo, który zaledwie dzień wcześniej nabył status członka (socios) klubu. Zarzucał Laporcie, a także jego współpracownikom (m.in. Rafie Yuste, Elenie Fort oraz Eduardowi Romeu) szereg przestępstw. Na liście znalazły się:

  • pranie brudnych pieniędzy,
  • działanie na szkodę klubu,
  • korupcja,
  • oszustwa podatkowe,
  • fałszowanie dokumentów,
  • udział w zorganizowanej grupie przestępczej.

Trochę się tego uzbierało. Oskarżenia dotyczyły pobierania prowizji i ukrywania ich poprzez sieć spółek w takich krajach jak Cypr, ZEA, Chorwacja czy Estonia. Navarro kwestionował przejrzystość kilku operacji – przedłużenia kontraktu sponsorskiego z Nike, sprzedaży aktywów cyfrowych (Barca Vision i Bridgeburg Invest), umów na telekomunikację i miejsca VIP na stadionie, a także budowy nowego obiektu Espai Barca.

Reklama

Dlaczego sąd odrzucił pozew?

Sędzia Santiago Pedraz powołał się na orzecznictwo Sądu Najwyższego, które jasno określa zasady działania Audiencia Nacional. Aby ten sąd mógł zająć się sprawą, domniemane przestępstwa musiałyby zostać popełnione w całości za granicą. Z racji tego, że wiele z opisywanych w pozwie działań miało rzekomo miejsce w samej Barcelonie, sąd w Madrycie nie ma prawa ich weryfikować. Sędzia zamknął sprawę, w ogóle nie oceniając zebranych dowodów.

Reklama

Joan Laporta od początku stanowczo zaprzecza wszelkim zarzutom. Zarówno on, jak i władze FC Barcelony oświadczyli, że dokumenty, na których opierały się oskarżenia, były fałszywe lub zmanipulowane. Prezydent Barcy uważa sprawę za celową kampanię oszczerstw, która ma mu zaszkodzić w zaplanowanych na 15 marca wyborach.

– Składanie fałszywych skarg pełnych oszustw, których celem jest zdyskredytowanie procesu wyborczego, nie doprowadzi do niczego dobrego. (…) Chciałbym wiedzieć, kto za tym stoi, bo ta osoba nie działa sama. Nie zrobiła tego sama. Niemniej następnym razem powinna być lepiej przygotowana, bo mam nadzieję, że składanie wycinków z gazet do Sądu Krajowego nie doprowadzi do niczego dobrego – mówił, cytowany przez Mundo Deportivo.

Choć sprawa w Audiencia Nacional została zamknięta, Joan Laporta wciąż może stanąć przed sądem. Oskarżyciel może teraz złożyć ten sam wniosek w barcelońskich sądach, które mogą rozstrzygnąć ten spór.

Reklama

Laporta jest prezydentem FC Barcelony od 2021 roku, kiedy to zastąpił na stanowisku Josepa Marię Bartomeu. Wcześniej sprawował tę funkcję także w latach 2003-2010.

Barcelona jest liderem tabeli LaLiga z dorobkiem 64 punktów po 26 spotkaniach.

CZYTAJ WIĘCEJ O HISZPAŃSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Reklama
1 komentarz
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa

Peszko podsumował Platka. „Chce wygrać w Lotto bez kuponu”

Jan Broda
3
Peszko podsumował Platka. „Chce wygrać w Lotto bez kuponu”

La Liga

La Liga

Infantino ma pomysł. Chodzi o czerwone kartki za… zasłanianie ust

Antoni Figlewicz
10
Infantino ma pomysł. Chodzi o czerwone kartki za… zasłanianie ust