Gianni Infantino raczej nie zakładał, że jeden żart wypowiedziany publicznie wywoła tak duże zamieszanie w Wielkiej Brytanii. Słowa prezydenta FIFA odbiły się szerokim echem nie tylko w mediach, ale doczekały się także oficjalnej reakcji ze strony brytyjskiej policji.
W czwartek Infantino wystąpił podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. W swoim przemówieniu odniósł się do obaw związanych z bezpieczeństwem i polityką Stanów Zjednoczonych w kontekście organizacji mistrzostw świata w 2026 roku, które USA zorganizują wspólnie z Kanadą i Meksykiem. Aby uspokoić nastroje, sięgnął po przykład mundialu w Katarze z 2022 roku.
Infantino podpadł Brytyjczykom. Jeden żart i wielka burza
Szef FIFA podkreślał, że mimo licznych wątpliwości przed turniejem, kwestie bezpieczeństwa nie stanowiły problemu. W pewnym momencie pozwolił sobie jednak na komentarz, który szybko został odebrany jako niefortunny. – Po raz pierwszy w historii podczas mistrzostw świata nie aresztowano żadnego Brytyjczyka. Wyobrażacie sobie? To naprawdę coś wyjątkowego – stwierdził, być może nawiązując do obowiązującego w Katarze zakazu sprzedaży alkoholu.
Wypowiedź natychmiast podchwyciły największe brytyjskie media, a reakcje były dalekie od rozbawienia. Głos zabrała m.in. Football Supporters’ Association, organizacja reprezentująca kibiców w Anglii i Walii. W swoim oświadczeniu jej przedstawiciele ironicznie zasugerowali, że zamiast żartować z fanów, Infantino powinien skupić się na problemie wysokich cen biletów na przyszły mundial.
Według szacunków wejściówki na mecze fazy grupowej w USA, Meksyku i Kanadzie mają być nawet trzykrotnie droższe niż te oferowane w Katarze. Najtańsze bilety na finał mają kosztować około 3119 funtów, czyli ponad 15 tysięcy złotych.
Na tym jednak nie koniec. Do sprawy odniosła się również brytyjska policja. Mark Roberts, odpowiedzialny za bezpieczeństwo piłki nożnej w Krajowej Radzie Szefów Policji, skrytykował wypowiedź Infantino, podkreślając, że tego typu komentarze są niepotrzebne i nieoddające rzeczywistości.
– Nawet jeśli miało to być powiedziane w żartach, takie słowa nie są ani pomocne, ani trafne. Dobre zachowanie brytyjskich kibiców na mistrzostwach świata to standard, a nie wyjątek – zaznaczył Roberts, przywołując konkretne dane.
Jak wyliczył, podczas mundialu w Katarze nie doszło do żadnych aresztowań angielskich i walijskich fanów. W Rosji zatrzymano trzech Anglików za drobne wykroczenia, w Brazylii było 15 aresztowań, z czego niemal połowa dotyczyła koników biletowych, a w Republice Południowej Afryki – siedem przypadków o niewielkim ciężarze.
– Biorąc pod uwagę skalę podróży i wydatków ponoszonych przez kibiców, istnieje wiele krajów, których fani sprawiają gospodarzom znacznie więcej problemów – podsumował brytyjski funkcjonariusz.
Three England fans arrested at the 2018 World Cup. That’s half the number of Fifa officials arrested one day in Zurich in 2015. https://t.co/vFdjUJkZal
— Henry Winter (@henrywinter) January 22, 2026
Piękną ripostą popisał się również na portalu X znany dziennikarz Henry Winter, który napisał: – W 2018 trzech angielskich kibiców zostało aresztowanych. To o połowę mniej niż działaczy FIFA pewnego dnia w Zurychu w 2015 roku.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Szef FIFA grzmi po finale PNA. Potępił zwycięzców turnieju
- Laureat Pokojowej Nagrody FIFA zaatakował Wenezuelę
- Rewolucja według Wengera. FIFA rozważa zmianę kluczowego przepisu
fot. Newspix