Królewski sprawdził… kto zostanie mistrzem Polski

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

11 marca 2026, 10:06 • 2 min czytania 14

Reklama
Królewski sprawdził… kto zostanie mistrzem Polski

Spokojnie, to tylko symulacja. Właściciel Wisły postanowił wykorzystać własne oprogramowanie i sprawdził, jak w stu tysiącach symulacji ułoży się tabela Ekstraklasy i I ligi. Wyszło na to, że w przyszłym sezonie zobaczymy na najwyższym poziomie rozgrywkowym kolejne dwie drużyny z Krakowa. Jarosław Królewski wskazał też najbardziej prawdopodobnego mistrza Polski.

– W skrócie, na tę chwilę mistrzem Polski Lech Poznań – napisał Królewski na X. Cała analiza jest jednak o wiele bardziej skomplikowana, a właściciel Białej Gwiazdy przedstawił w sieci jej wszystkie komponenty. W swojej analizie uwzględnił wiele czynników, które złożyły się na ostateczny efekt w postaci prognozowanej tabeli Ekstraklasy i I ligi na koniec sezonu.

Reklama

Jarosław Królewski i symulacje. Właściciel Wisły prognozuje wyniki tego sezonu

Zgodnie z modelem wykorzystanym przez Jarosława Królewskiego na podium oprócz Lecha zamelduje się także Jagiellonia Białystok i Zagłębie Lubin. Z I ligi do Ekstraklasy bezpośrednio awansują Wisła i Wieczysta Kraków, a w barażach zmierzą się Polonia Warszawa, Chrobry Głogów, Śląsk Wrocław i ŁKS Łódź.

Symulacje przy tak spłaszczonej lidze to raczej zabawa – przyszłe wyniki zależą od wielu detali – zaznaczył właściciel Białej Gwiazdy.

Dlatego nie mamy zamiaru brać ich całkowicie na poważnie, ale – jako ciekawostka – spełniają one swoją rolę. Myślicie, że prognozy Królewskiego ostatecznie się sprawdzą?

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. NewsPix.pl

Reklama
14 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Betclic 1. Liga