Do pierwszego meczu barażowego z Albanią zostało niewiele czasu, a Jan Urban już wie, że nie będzie mógł skorzystać z ważnego zawodnika. Łukasz Skorupski doznał kontuzji, która wykluczy go z udziału w nadchodzących spotkaniach. Złe informacje potwierdził współpracujący z zawodnikiem menedżer, Daniel Kaniewski.
Jan Urban nie postawi na Skorupskiego
W niedzielnym spotkaniu włoskiej Serie A Bologna pokonała na wyjeździe Sassuolo 1:0. W doliczonym czasie gry, po jednej z interwencji, Skorupski upadł na murawę, chwytając się za udo. Ponieważ zespół z Bolonii wykorzystał już komplet zmian, Polak musiał dograć ostatnie minuty z zabandażowanym udem, mimo wyraźnego grymasu bólu na twarzy.
Po ostatnim gwizdku Skorupski opuścił boisko w towarzystwie klubowych lekarzy, kulejąc. Jak poinformował klub, polski golkiper doznał urazu mięśniowego.
🚑 Goalkeeper Łukasz Skorupski has been ruled out for the playoff matches after suffering a injury for Bologna over the weekend. pic.twitter.com/a3bO6wa4p4
— Scouting Polska (@ScoutingPolska) March 16, 2026
Nadzieje na szybki powrót bramkarza do zdrowia rozwiał Daniel Kaniewski, menedżer projektów sportowych, który od lat współpracuje ze Skorupskim. W rozmowie z Goal.pl przyznał, że golkiper nie zdąży wykurować się na baraże.
– Baraże? Nie ma niestety szans. Takie kontuzje to z reguły minimum kilka tygodni przerwy. Niby w poniedziałek było troszkę lepiej, ale Łukasz wciąż jednak kuleje. Nie miał jeszcze badań, bo fachowcy stwierdzili, że w takim przypadku najlepiej je wykonać 48 godzin po odniesieniu urazu. Łukasz przejdzie badania we wtorek rano i wtedy będziemy dokładnie wiedzieć, co się stało i jak długa przerwa go czeka. Mimo wszystko staramy się być dobrej myśli – powiedział.
To oznacza, że Skorupski nie zagra w najbliższych dwóch spotkaniach w barwach Bolonii. Opuści rewanżowy mecz 1/8 finału Ligi Europy z Romą, zabraknie go także w kadrze na ligowe starcie z Lazio.
Niepocieszony będzie również Jan Urban, który w takim wypadku nie powoła Skorupskiego do reprezentacji. To nie będzie dla polskiego szkoleniowca nowość, wszak w listopadzie 34-letni bramkarz także zmagał się z problemami zdrowotnymi i opuścił zgrupowanie kadry. Wówczas w meczach z Holandią i Maltą swoją szansę otrzymali Kamil Grabara i Bartłomiej Drągowski.
To zresztą kolejna zła wiadomość dla trenera reprezentacji Polski. Kadrze nie pomoże bowiem również Adam Buksa, który doznał urazu łydki. Polski napastnik wróci do pełni sił dopiero po barażowych spotkaniach.
Reprezentacja Polski swój pierwszy, półfinałowy mecz barażowy z Albanią rozegra już 26 marca. Jeśli Biało-Czerwoni wygrają, 31 marca zmierzą się w finale z wygranym ze starcia Szwecja – Ukraina. W przypadku porażki z Albanią drugi mecz będzie miał charakter wyłącznie towarzyski.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Decyzja Komisji Ligi ws. Śląska Wrocław. Potężna kara finansowa
- Urban: Argument przeciwko Oskarowi? Zalewski, Kamiński, Szymański
- W czapkę od Lechii i Piasta. Czy to już kryzys Jagiellonii Białystok?
Fot. Newspix