Kluby piłkarskie regularnie dbają o to, aby odpowiednio „opakować” historyczne chwile i osiągnięcia. Nie brakuje w obecnych realiach choćby kulisów wielkich meczów. W ostatnim czasie, Lautaro Martinez awansował na podium najlepszych strzelców w historii Interu. Z pewnością można tu stwierdzić, że klub z Mediolanu popełnił całkiem spore faux-pas. Zezłościło to kibiców. Upamiętnienie zdobycia 171 bramek dla Interu wykonano z pomocą sztucznej inteligencji i… wywołało to pewien niesmak.
Wybitny Lautaro. Na drugim biegunie – autorzy wideo
W ostatnim meczu ligowym Inter pokonał na wyjeździe Sassuolo aż 5:0. Jedną z bramek zdobył Lautaro Martinez. Gol ten był 171. trafieniem Argentyńczyka w barwach Nerazzurich. Zrównał się w związku z tym z Roberto Boninsegną i stał się ex aequo trzecim najlepszym strzelcem w historii Interu.
Klub zadedykował Lautaro specjalne wideo, które upamiętnia wiele ważnych chwil z jego pobytu w Mediolanie. Tytuł to „On pisał naszą historię rok po roku. 171 razy, trzeci w historii”. Kibiców Nerazzurich mocno rozzłościł jednak fakt, że podkreślenie wielkiego wyczynu ich ulubieńca zostało wykonane jak od niechcenia.
Ha scritto la nostra storia, anno dopo anno ✍️
171 volte. Terzo di sempre ⚽🐂 pic.twitter.com/Av4HdVT6aR— Inter ⭐⭐ (@Inter) February 9, 2026
62-sekundowy filmik to przede wszystkim dzieło oparte na sztucznej inteligencji. Tym większa jest złość fanów, bowiem bardzo szanowana przez nich praca Inter Media House zaczęła być podważana, z uwagi na niepotrzebny wybryk. Bo właśnie tak wielu z pewnością mogłoby nazwać tę „produkcję”
Oto kilka z komentarzy pod filmikiem:
- Co za okropna robota. Oszczędzają na wszystkim;
- Firma z obrotami 500 milionów euro akceptuje te bzdury robione z pomocą AI. Kiedyś Inter Media House robił arcydzieła, a takie klipy są żałosne;
- Czy Wam nie wstyd? (odniesienie do braku oryginalnego herbu Interu);
- Okropny film. To hańba. To najgorsza rzecz, jaką w życiu widziałem;
- Co to jest za g*wno, powinniśmy zaprzestać używania AI, jasny gwint;
- 14-latek zrobiłby coś lepszego;
- Jesteście żenujący.
W materiale widać choćby numery, których Lautaro Martinez w ogóle nie używał w Interze. Argentyńczyk widoczny jest choćby z numerem 8 oraz 23. W Mediolanie – grał on jedynie z dziesiątką na plecach. Nie brakowało też głosów krytyki wobec braku oryginalnego herbu drużyny Interu. Jednym słowem – produkcja Inter Media House nie zyskała wielu pochlebców. Choć w social mediach sztucznej inteligencji używa się coraz częściej – ludzie odpowiadający za tworzenie materiałów w Interze zdecydowanie tutaj przesadzili.
Lautaro Martinez w Interze gra od 2018 roku. Jak wspomniano niegdyś o tym ruchu – na ten transfer był 1 procent szans. Argentyńczyk był bowiem jedną nogą w Atletico Madryt.
Lautaro in 2018, posing with six-season contract for Atletico Madrid :
”He had already passed a medical, his agent Roly Zarate said it was “99% done” and he would remain on loan at Racing for another six months.
Instead, Inter legends Diego Milito and Javier Zanetti convinced… pic.twitter.com/3VJZaxcAxU
— F.C. InterData (@Fcinterdata) February 20, 2024
El Toro nie wybrał jednak najgorzej. Stał się godnym następcą swojego rodaka, Mauro Icardiego. Ma on na koncie w Interze siedem trofeów i trzy europejskie finały. Lautaro Martinez był też królem strzelców Serie A w sezonie 2023/24. Aktualnie zmierza w stronę powtórki tego wyczynu – ma on 14 trafień ligowych.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Federico Dimarco z hattrickiem asyst w meczu Interu
- Juventus przedłużył umowę ze swoją gwiazdą
- Roma coraz bliżej wykupu piłkarza. To konkurent Ziółkowskiego
Fot. Newspix