Flick po klęsce z Atletico: To nie był nasz najgorszy mecz

Maciej Piętak

13 lutego 2026, 08:49 • 3 min czytania 4

Reklama
Flick po klęsce z Atletico: To nie był nasz najgorszy mecz

Hansi Flick nie szukał wymówek po wysokiej porażce 0:4 z Atletico Madryt w pierwszym meczu półfinałowym Pucharu Króla. Mimo bolesnego rezultatu w stolicy Hiszpanii, szkoleniowiec FC Barcelony starał się zachować umiarkowany optymizm, ale jednocześnie skrytykował pracę sędziów.

Katastrofalna pierwsza połowa

Niemiecki trener otwarcie przyznał, że pierwsze 45 minut było dla jego zespołu „wielką lekcją”. Barcelona, osłabiona brakiem Raphinhi i Marcusa Rashforda, została całkowicie zdominowana przez podopiecznych Diego Simeone, tracąc cztery bramki jeszcze przed przerwą. Nie pomogła zmiana w 37. minucie, kiedy to Robert Lewandowski wszedł w miejsce Marca Casado.

– Nie graliśmy dobrze w pierwszej połowie, nie funkcjonowaliśmy jako zespół. Odległości między zawodnikami były zbyt duże. Nie stosowaliśmy pressingu – analizował Flick, podkreślając też, że piłkarze Atletico mieli znacznie większy głód zdobywania bramek.

Jestem dumny z sezonu, jaki rozgrywamy. Mieliśmy wiele kontuzji. ​​Porażki też są częścią gry. To była bolesna porażka, ale jestem dumny z drużyny. Musimy wyciągnąć z tego wnioski. Oni byli bardziej głodni goli. I tego właśnie chcę. Nie udało nam się w pierwszych 45 minutach. Ale drużyna jest młoda i nie zamierzam się usprawiedliwiać – kontynuował.

Reklama

Flick o nieuznanym golu Cubarsiego: Dla mnie to bałagan

Najwięcej emocji w pomeczowej wypowiedzi Niemca wzbudziły kontrowersje sędziowskie. Szkoleniowiec Barcelony był wyraźnie poirytowany sytuacją z 52. minuty, kiedy to gol Pau Cubarsiego na 1:4 został anulowany po długiej wideoweryfikacji.

– Co mogę powiedzieć? Dla mnie to bałagan. Czy to trwało siedem minut? Czy coś znaleźli? Dla mnie to nie był spalony. Jeśli coś zobaczyli, niech to powiedzą. Ale nie ma żadnej komunikacji – mówił Flick po spotkaniu.

Reklama

Trener zwrócił również uwagę na brak żółtej kartki za faul na Alejandro Balde na początku meczu, co jego zdaniem zachęciło rywali do ostrzejszej gry.

– Gdyby sędzia pokazał kartkę, wszystko potoczyłoby się inaczej. Nie robiąc tego, zapraszasz do takiej gry – ocenił.

Nadzieja na cud w rewanżu

Mimo porażki 0:4 w pierwszym meczu po bramkach Antoine’a Griezmanna, Ademoli Lookmana, Juliana Alvareza oraz trafieniu samobójczym Erica Garcii, Flick nie uważa, że ten mecz był najgorszy za swojej kadencji.

– Nie, to nie był nasz najgorszy mecz. Najgorzej było z Interem. Teraz mamy szansę na remontadę. Nie będzie łatwo, ale spróbujemy. Jeśli wygramy 2:0 w każdej połowie… będziemy potrzebować naszych kibiców u siebie – podsumował Niemiec.

Reklama

Rewanżowy mecz półfinałowy Pucharu Króla odbędzie się 3 marca o godzinie 21:00. W drugim półfinale Athletic Bilbao przegrał przed własną publicznością 0:1 z Realem Sociedad.

*Jeśli zależy Ci na bezpiecznej grze, sprawdzenie listy legalnych bukmacherów w Polsce to absolutna podstawa. Kolejnym krokiem może być porównanie ofert w rankingu bukmacherów

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ O HISZPAŃSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

4 komentarze
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Betclic 1. Liga

Kulesza z oświadczeniem ws. Śląsk – Wisła. „Bardzo surowa reakcja”

Jan Broda
24
Kulesza z oświadczeniem ws. Śląsk – Wisła. „Bardzo surowa reakcja”

Piłka nożna

Betclic 1. Liga

Kulesza z oświadczeniem ws. Śląsk – Wisła. „Bardzo surowa reakcja”

Jan Broda
24
Kulesza z oświadczeniem ws. Śląsk – Wisła. „Bardzo surowa reakcja”