Jeżeli Polacy pokonają dzisiaj Albanię, zagrają w finale baraży ze zwycięzcą meczu Szwecja – Ukraina. Szwedzkie media, jakby spodziewając się spotkania z nami we wtorek w Sztokholmie, zaczęły już bardzo dużo pisać o drużynie Jana Urbana. W Polsce jest kilku dziennikarzy z tego kraju, a jeden z nich porozmawiał z kapitanem Lecha Poznań, Mikaelem Ishakiem. Szwed z „Kolejorza” wskazał trzech zawodników reprezentacji Polski, na których trzeba jego zdaniem szczególnie uważać.
Ishak jest zawodnikiem Lecha od 2020 roku. Przez te sześć lat miał okazję grać w jednej drużynie, ale też przeciwko niektórym zawodnikom, którzy są dziś w kadrze Jana Urbana. Kapitan Lecha nie ma wątpliwości, że najgroźniejszy w reprezentacji Polski jest Lewandowski. Porównał nawet gracza Barcelony do legendy szwedzkiego futbolu.
Mikael Ishak: Robert Lewandowski jest jak Zlatan Ibrahimović
– Polacy są według mnie mocno uzależnieni od Lewandowskiego. To supergwiazda tej kadry. Wszystkie piłki muszą do niego trafiać. Jest już starszy, ale wciąż bardzo dobry i strzela gole dla Barcelony. Jest dla reprezentacji Polski tym, kim Zlatan Ibrahimović był dla szwedzkiej kadry – powiedział Ishak w rozmowie z „Aftonbladet”.
Napastnik Lecha wypowiedział się również na temat piłkarza, z którym był w jednym klubie, i genialnego nastolatka, przeciw któremu mierzył się, gdy Lech grał z Jagiellonią Białystok.
– Byłem w jednym zespole z Jakubem Kamińskim. To groźny prawoskrzydłowy. Polska ma też wielki talent, 17-letniego Oskara Pietuszewskiego, grającego teraz w Porto. Grałem przeciwko niemu w polskiej lidze i od razu było widać, że coś z niego będzie. To też bardzo szybki skrzydłowy – dodał Szwed.
Ishak ma w karierze siedem meczów w dorosłej reprezentacji Szwecji i jednego gola.
Fot. Newspix.pl
WIĘCEJ O PIŁCE NA WESZŁO:
- Presja już nie pęta nóg Albańczykom
- Zemsta krwi i Jan Paweł II. Co warto wiedzieć o Albanii?
- Białek: Nie histeryzujmy z Pietuszewskim