W Górniku okazał się nieporozumieniem. Teraz błysnął w nowym klubie

Mikołaj Duda

18 marca 2026, 20:02 • 2 min czytania 0

Reklama
W Górniku okazał się nieporozumieniem. Teraz błysnął w nowym klubie

W Górniku Zabrze od dłuższego czasu mają problem ze ściągnięciem jakościowego napastnika. Jednym z tych nieudanych ruchów było pozyskanie Gabriela Barbosy. Brazylijczyk ledwie po jednej rundzie spędzonej w Polsce został oddany na wypożyczenie i teraz po raz pierwszy w nowych barwach pokazał, że coś tam jednak potrafi.

Przygoda Gabriela Barbosy w Górniku okazała się kompletnym nieporozumieniem. Piłkarz ściągnięty latem z Portugalii w Ekstraklasie łącznie rozegrał 24 minut rozłożone na trzy spotkania. Jego najdłuższy występ w barwach Zabrzan to pełna jedna połowa w starciu Pucharu Polski z rezerwami Legii Warszawa. Przez pół roku nie pokazał nic godnego uwagi, więc bez żalu został oddany na wypożyczenie do słowackiego Tatrana Preszów. Teraz Brazylijczyk w końcu zaprezentował, że jakiś potencjał w nim drzemie.

Piłkarz wypożyczony z Górnika Zabrze błysnął na Słowacji. Jego zespół walczy o finał pucharu

Tatran Preszów dotarł do półfinału Pucharu Słowacji, w którym mierzy się z Koszycami, gdzie podstawowym bramkarzem w spotkaniach ligowych jest Polak, Kevin Dąbrowski. W pierwszym składzie na starcie z tym rywalem znalazł się właśnie Gabriel Barbosa, który po raz pierwszy w tym sezonie pokazał się z dobrej strony. Brazylijczyk strzelił swojego pierwszego gola od ponad 13 miesięcy – w 12. minucie meczu wykorzystał rzut karny.

Już w drugiej połowie miał spory udział także przy drugim trafieniu dla swojego zespołu. Zaliczył asystę przy bramce na 2:0 Andy’ego Masaryka. Mimo takiego wyniku Tatran nie był w stanie utrzymać prowadzenia i wygrać pierwszego spotkania w ramach półfinału krajowego pucharu. W końcówce piłkarze rywali dwukrotnie trafili do siatka i mecz zakończył się remisem. Rewanż zaplanowany jest na połowę kwietnia. W drugim półfinale Żylina Fabiana Bzdyla zmierzy się z Podbrezovą.

Reklama

Ekipa z Preszowa znacznie mniej udanie radzi sobie w rozgrywkach ligowych. Po podziale na grupę mistrzowską i spadkową znajduje się w tej drugiej i jest realnie zagrożona spadkiem do niższej klasy rozgrywkowej. Tatran na osiem kolejek przed końcem sezonu zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli, które oznacza konieczność gry w barażach o utrzymanie w gronie najlepszych. Zespół piłkarza Górnika do pierwszej bezpiecznej lokaty traci cztery punkty.

Gabriel Barbosa po przenosinach na Słowację zagrał w trzech meczach ligowych – w tym dwóch w podstawowym składzie – i wciąż czeka na swój pierwszy konkret w ofensywie. Jego jedyne zdobycze to właśnie te z meczu w krajowym pucharze.

Czytaj więcej na Weszło:

Fot. Newspix
Reklama
0 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Inne ligi zagraniczne