Gilewicz: Na swój sposób Szwecja będzie wygodniejszym rywalem

Maciej Piętak

27 marca 2026, 09:21 • 4 min czytania 11

Reklama
Gilewicz: Na swój sposób Szwecja będzie wygodniejszym rywalem

Reprezentacja Polski wygrała w czwartkowy wieczór z Albanią 2:1 i awansowała do finału baraży mistrzostw świata, gdzie czeka już Szwecja. Po spotkaniu wypowiedział się były kadrowicz Radosław Gilewicz.

Gilewicz: Jestem spokojniejszy jeśli chodzi o mecz ze Szwecją niż z Albanią

Dziesięciokrotny reprezentant Polski w rozmowie na naszym kanale dostał na początku pytanie o występ Filipa Rózgi.

– Nie było to w jego wykonaniu bardzo dobre spotkanie i myślę, że zdaje sobie z tego sprawę. Wydaje mi się, że nieprzypadkowo wyszedł w pierwszym składzie w tak ważnym spotkaniu. (…) Było widać, że chciał coś więcej dać od siebie. Za dużo tej indywidualności, młodzieńczej fantazji – to jest dorosła piłka. Miał takie zachowania, które powodowały, że niepotrzebnie traciliśmy piłki w trudnych momentach. Ale ja bym go absolutnie nie rozliczał, bo to jest potencjał piłkarza na bardzo wysoki poziom. On się naprawdę bardzo dobrze rozwija – stwierdził.

– Te początki zawsze piłkarze młodego pokolenia mają różne i powiedziałbym trudne, więc mimo wszystko rozgrzeszam go i myślę, że kolejne spotkania, jeśli będzie dostawał szansę od początku, będzie oddawał z powrotem. Nerwowość było widać nie tylko u niego w trudnych momentach – dodał.

Reklama

Gilewicz ocenił również czwartkowy mecz w wykonaniu reprezentantów Polski.

– Ten początek był bardzo, bardzo dobry i wszystko szło w dobrym kierunku, natomiast coś się wymknęło spod kontroli i pozwolono im grać w piłkę, a że potrafią grać w piłkę to wiemy już od dłuższego czasu. Natomiast mają swoje ograniczenia jeżeli chodzi o akcje ofensywne. Co mecz to są tylko dwa-trzy strzały, na całe szczęście dla nas. Ja bym już tego spotkania za bardzo nie analizował, będzie krótka analiza ze strony piłkarzy. Będzie inny przeciwnik – nie boję się tego powiedzieć – wygodniejszy na swój sposób, aczkolwiek bardzo dobry. Jestem spokojniejszy jeśli chodzi o spotkanie ze Szwecją niż Albanią – przyznał.

Reklama

Gilewicz: Nie jestem zwolennikiem formacji z trójką obrońców

Odniósł się również do błędu Jana Bednarka z pierwszej połowy.

– Obojętnie jak doświadczonym piłkarzem jesteś, w jakiej dyspozycji jesteś, na tym poziomie wystarczy ułamek sekundy dekoncentracji – nie mówię, że nonszalancji – powodujący to, że tracisz, nie pewność siebie, ale tę koncentrację, co powoduje, że Janek w prosty sposób przepuszcza piłkę, źle przyjmuje itd. W jakiś sposób widzieliśmy u tych doświadczonych piłkarzy nerwowość – jest to zrozumiałe. Nie doszukujmy się dziury w całym – powiedział.

Przyznał też, że nie jest fanem systemu z trzema stoperami.

– Nie jestem zwolennikiem trójki obrońców – wolę system z czwórką, z wielu względów. Widzieliśmy, że po zmianie inaczej to funkcjonowało. Oczywiście Albańczycy mieli swoją stuprocentową sytuację, ale to nie było już związane z tym, że zmieniliśmy system, tylko musieliśmy zaryzykować. Nie mieliśmy też typowej szóstki, co nie zabezpieczało nas w jakichś momentach. Nie mówię po fakcie, że byłoby lepiej z szóstką, natomiast tak musieliśmy też grać, to się zdarza na tym poziomie. Jak zobaczymy sobie inne mecze barażowe, to wszystko były spotkania prawie na styku. Stawka jest przeolbrzymia. Nie ma dzisiaj tak, że jak walczysz o mistrzostwa świata, że nie dochodzi przeciwnik do sytuacji bramkowych – rzekł.

Reklama

Gilewicz stwierdził także, że mecz z Albanią był cięższy pod kątem mentalnym niż będzie starcie ze Szwecją.

– Spotkanie z Albanią pod względem kategorii wagi było cięższe niż ze Szwecją. Można się złapać za głowę, ale tak jest. To spotkanie to tylko jeden mecz. Szwedzi będą chcieli się odegrać za ostatnie baraże, ale my mamy swoją wartość. W trudnych momentach potrafimy pokazać cojones – podsumował.

Więcej wypowiedzi Radosława Gilewicza i naszych ekspertów możecie odsłuchać w poniższej transmisji:

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

11 komentarzy
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Mistrzostwa Świata 2026