Skok w dal na Mestalla. Kuriozalne zachowanie piłkarza [WIDEO]

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

01 marca 2026, 23:24 • 2 min czytania 1

Skok w dal na Mestalla. Kuriozalne zachowanie piłkarza [WIDEO]

Do letnich igrzysk zostało wprawdzie trochę czasu, ale minimum na zbliżające się halowe mistrzostwa świata Jose Luis Gaya wypełnił z nawiązką. Piłkarz Valencii w meczu z Osasuną popisał się skokiem, który od razu stawia go w jednym rzędzie z Carlem Lewisem, a może i z Armandem Duplantisem. Bo tu było i wysoko, i daleko. Choć głównie „wysoko”.

Reklama

Cóż takiego Gaya miał na myśli? Trudno powiedzieć. Wygląda na to, że piłkarz Valencii myślał, że jeśli nie dotyka ziemi w polu karnym, to znaczy, że jest poza jego obrębem. A to by oznaczało, że spora część goli strzelanych głową to już właściwie strzały z dystansu! Wystarczy przecież wyskoczyć.

Ze sprawnością i gracją godną tancerek Teatru Bolszoj Gaya postanowił wskoczyć w szesnastkę, podczas gdy jego kolega – Largie Ramazani – wykonywał rzut karny. Chodziło chyba o szybkie znalezienie się w strefie, z której można by było ewentualnie dobić strzał zawodnika Valencii, ale…

Reklama
  • dobitka nie była potrzebna, piłka zatrzepotała w siatce,
  • gol i tak nie został uznany z powodu wybryku skocznego Gayi.

To już „Skok przez płot” ma więcej sensu. A tam szop kradł ludziom czipsy

Powiedzmy sobie szczerze – już sam pomysł był idiotyczny, ale wykonanie nadaje mu dodatkowego wymiaru. Bo tyle się Gaya namęczył, napocił. Oddał skok godny wielkich, frunął w powietrzu jak ptak. A to wszystko po to, żeby zrobić z siebie, po prostu, głupka.

Czy można jakoś racjonalnie wytłumaczyć zachowanie Hiszpana? Można próbować, ale my nie znaleźliśmy i już raczej nie znajdziemy żadnego sensu w tym, co pokazał w meczu z Osasuną Gaya. Szczęśliwie dla niego Ramazani ostatecznie i tak trafił do bramki, a Valencia wygrała 1:0.

CZYTAJ WIĘCEJ O MECZACH LA LIGA NA WESZŁO:

Fot. zrzut ekranu Eleven Sports

1 komentarz
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

La Liga

Infantino ma pomysł. Chodzi o czerwone kartki za… zasłanianie ust

Antoni Figlewicz
4
Infantino ma pomysł. Chodzi o czerwone kartki za… zasłanianie ust
Ekstraklasa

Media: Śledź odchodzi z akademii Legii. Jest następca

Jan Broda
2
Media: Śledź odchodzi z akademii Legii. Jest następca
Reklama

La Liga

La Liga

Infantino ma pomysł. Chodzi o czerwone kartki za… zasłanianie ust

Antoni Figlewicz
4
Infantino ma pomysł. Chodzi o czerwone kartki za… zasłanianie ust
Reklama
Reklama