Rozstrzygnięcia na Gali PN. Najwięcej dyskusji o Odkryciu Roku

Marcin Ziółkowski

24 stycznia 2026, 23:53 • 3 min czytania 3

Rozstrzygnięcia na Gali PN. Najwięcej dyskusji o Odkryciu Roku

W warszawskim Hotelu Hilton odbyła się kolejna już Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Za osiągnięcia w 2025 roku rozdano wyróżnienia w kilku kategoriach. Za główne zaskoczenie można wskazać zdobywcę nagrody dla Odkrycia Roku. W tej kategorii wygrał Jan Ziółkowski, choć wielu kibiców spodziewało się nagrodzenia Oskara Pietuszewskiego, który dopiero co przeniósł się do FC Porto. Wśród nagrodzonych znaleźli się też Robert Lewandowski czy Ewa Pajor.

Reklama

Nagrody w Hotelu Hilton rozdane w towarzystwie Jana Urbana

24 stycznia odbyła się 53. Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Wśród zaproszonych był m.in. selekcjoner reprezentacji Polski Jan Urban. Podczas imprezy zapytano go o kwestię powołania dla Oskara Pietuszewskiego. Urban podszedł do sprawy bardzo dyplomatycznie i przytaknął na stwierdzenie, że ma on takie same szanse jak każdy inny piłkarz z polskim obywatelstwem.

Reklama

Mimo ogromnego progresu to jednak nie Pietuszewski, a Jan Ziółkowski został wybrany Odkryciem Roku. Były legionista w rundzie jesiennej w barwach Romy stopniowo otrzymuje coraz większy kredyt zaufania od Gian Piero Gasperiniego. Jego drużyna walczy o kwalifikację do fazy ligowej Ligi Mistrzów w przyszłym sezonie i Polak regularnie dostaje szansę gry. O wyróżnieniu dla stopera wspomniał nawet w swoich social mediach sam Fabrizio Romano.

Trenerem roku drugi raz z rzędu został Adrian Siemieniec. Rok 2025 dla niego to zwycięstwo w Superpucharze Polski, choć mecz ten rozegrano dopiero po kilku miesiącach. Nie można też zapomnieć o ligowym podium z Jagiellonią, a także kolejnym awansie do fazy pucharowej Ligi Konferencji.

Wybór w kategorii piłkarz roku nie mógł być inny. Po raz kolejny nagrodzono Roberta Lewandowskiego. Napastnik FC Barcelony w 2025 roku wygrał potrójną koronę ze swoją drużyną i dotarł do półfinału Ligi Mistrzów.

Drużyną roku wybrano Lecha Poznań. Poza mistrzostwem Polski, Kolejorz awansował także do fazy pucharowej Ligi Konferencji. Obcokrajowcem Roku wybrano Mikaela Ishaka z Lecha. Szwedzki napastnik, z którym udało się połączyć podczas gali, powiedział przy okazji kilka słów po polsku. Obecni w Hotelu Hilton goście usłyszeli z ust gwiazdy Kolejorza „Kocham cię rodzino”.

Pierwszoligowcem roku po raz kolejny został Angel Rodado, największy skarb kibiców Wisły Kraków. Został on ex aequo królem strzelców w 1. lidze – strzelił 23 gole. Tytułem ligowca roku wyróżniono Bartosza Nowaka z GKS-u Katowice.

Przyznano też dwie nagrody jeśli chodzi o piłkę nożną kobiet. Odkryciem Roku została wybrana Paulina Tomasiak. Podobnie jak w przypadku Roberta Lewandowskiego wśród mężczyzn – nie było szans na inny niż zwykle wybór wśród pań.

Piłkarką Roku została Ewa Pajor. W 2025 roku podobnie jak Lewy wygrała ona potrójną koronę w kraju, a w Lidze Mistrzyń dotarła do finału. Z reprezentacją Polski awansowała na EURO 2025, na którym nasze reprezentantki wygrały jedno ze spotkań fazy grupowej. Pajor na turnieju strzeliła gola Dunkom. Poza tym, zajęła ósme miejsce w Ballon Dor Feminin i otrzymała nagrodę Gerda Muellera dla najlepszej strzelczyni Europy.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. FotoPyK

3 komentarze

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama
Reklama