Polak zrobił show w sparingu! Przełoży się to na minuty w lidze?

Mikołaj Duda

02 października 2026, 16:46 • 2 min czytania 1

Reklama
Polak zrobił show w sparingu! Przełoży się to na minuty w lidze?

Po spadku z Ekstraklasy z Lechią pożegnała się cała grupa zawodników. Jednym z nich był Kacper Sezonienko, który obrał kierunek na Półwysep Apeniński. 23-latek nie notuje specjalnie udanego początku swojej przygody w Hellasie Verona, jednak kto wie, czy nie zmieni się to po ostatnim sparingu. Polak popisał się fenomenalnym trafieniem.

Reklama

I mówiąc fenomenalne, to naprawdę takie było. Polak zagrał w sparingu ze szwajcarskim Lugano i wygląda na to, że doskonale wykorzystał swoją szansę. Mniej więcej po 30 minutach gry zdecydował się uderzyć z ponad 20 metrów. Oddał celny i niezwykle mocny strzał, przy którym bramkarz nie miał zbyt wielkich szans na skuteczną interwencję. Chociaż zdołał jeszcze musnąć piłkę, to ta i tak wylądowała w siatce.

Co ciekawe, Sezonienko nie był jedynym Polakiem, który wystąpił w tym meczu. Swoje minuty w Hellasie otrzymał także Paweł Dawidowicz. Obaj opuścili plac gry mniej więcej na kwadrans przed końcem rywalizacji, a ich zespół pokonał Lugano 3:1.

Reklama

Kacper Sezonienko popisał się fenomenalnym uderzeniem. To poprawi jego sytuację w zespole?

Można się zastanawiać, czy taki gol w sparingu sprawi, że Kacper Sezonienko także i w meczach o stawkę będzie mógł liczyć na zaufanie od trenera. Najlepiej o tym, że nie jest ono specjalnie duże świadczy fakt, że w lidze wciąż nie zadebiutował. Wszystkie pięć spotkań na poziomie Serie B w całości obejrzał z perspektywy ławki rezerwowych.

Inaczej ma się sytuacja w krajowym pucharze, gdzie w pierwszej rundzie dostał nieco ponad 20 minut przeciwko Virtus Entella, a w kolejnej rozegrał już cały mecz przeciwko Cagliari. Zakończył się on zwycięstwem Hellasu Verona, więc 23-letni ofensywny zawodnik może mieć nadzieje, że przynajmniej na tym polu będzie łapał swoje występy. Tyle że kolejne spotkanie dopiero w styczniu, a jego ekipa zmierzy się z Romą.

Dodajmy, że dla Sezonienki to pierwsza zagraniczna przygoda w karierze. Poza wypożyczeniem do Bytovii Bytów cały czas był związany z Lechią Gdańsk. Łącznie w jej barwach rozegrał 147 meczów, strzelił 13 goli oraz zaliczył 18 asyst. Po spadku z Ekstraklasy podjęto decyzję, by za około milion euro sprzedać go do Włoch.

Reklama

Fot. Newspix

1 komentarz
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama