FC Porto ujawniło prowizje. Mariusz Piekarski sporo zarobił

Maciej Piętak

05 marca 2026, 08:15 • 3 min czytania 11

Reklama
FC Porto ujawniło prowizje. Mariusz Piekarski sporo zarobił

FC Porto zgodnie z portugalskim prawem opublikowało oficjalny raport finansowy. W dokumencie klub podsumował wszystkie ruchy transferowe podczas zimowego okna transferowego. Lider portugalskiej ekstraklasy przeznaczył na prowizje dla agentów łącznie 770 tysięcy euro. Co ciekawe, Mariusz Piekarski zarobił ponad połowę tej kwoty.

Mariusz Piekarski ubił złoty interes

Transfer 17-latka z Jagiellonii Białystok do FC Porto był najdroższym tej zimy. Duma Podlasia zarobiła na Oskarze Pietuszewskim 8 milionów euro, a kolejne dwa miliony zapisano w formie bonusów, zatem potwierdziło się to, o czym już wcześniej informowaliśmy. Dodatkowo polski klub otrzyma 10% od zysku z kolejnego transferu skrzydłowego. W umowie młodzieżowego reprezentanta Polski, która jest ważna do końca czerwca 2028 roku, znalazła się klauzula wykupu w wysokości 60 milionów euro.

Ważną rolę w tym transferze odegrał Mariusz Piekarski, który sporo zarobił na całej operacji. Agent zainkasował równo 400 tysięcy euro, co stanowi 5% całkowitej wartości transferu. Portugalski klub poniósł również inne koszty. 40 tysięcy euro poszło na opłatę administracyjną.

Reklama

FC Porto zakontraktowało zimą nie tylko Pietuszewskiego. Do klubu dołączyli także Thiago Silva, Terem Moffi czy Seko Fofana. Ich transfery także wiązały się z dodatkowymi opłatami.

W przypadku brazylijskiego środkowego obrońcy Smoki musiały zapłacić jego agentowi 180 tysięcy euro. Wypożyczenie Moffiego wiązało się z dopłaceniem 150 tysięcy euro na opłatę administracyjną. Z kolei sprowadzenie Seko Fofany z francuskiego Stade Rennais nie wiązało się z dodatkowymi kosztami.

W dokumencie Porto poinformowało także, że nie zapłaciło ani grosza czy tam eurocenta prowizji przy odejściach swoich graczy. Dotyczy to zarówno transferów definitywnych, jak i wszystkich wypożyczeń.

Reklama

Pietuszewski pomału się spłaca

17-letni skrzydłowy zaczął już dostawać szanse od trenera Francesco Fariolego. Były piłkarz Jagiellonii rozegrał już siedem meczów we wszystkich rozgrywkach, w których strzelił gola i zanotował jedną asystę, a w debiucie wywalczył karnego. W Porto grają także dwaj inni Polacy – Jan Bednarek, a także Jakub Kiwior.

Zespół z Estadio do Dragao zajmuje obecnie pierwsze miejsce w lidze portugalskiej z dorobkiem 65 punktów po 24 spotkaniach. Smoki mają cztery oczka zapasu nad drugim Sportingiem, z którym przegrały pierwszy mecz półfinałowy Pucharu Portugalii.

Teraz przed ekipą Polaków bardzo trudny terminarz. W niedzielę zmierzą się w Lizbonie z Benficą, a w czwartek pojadą do Niemiec na mecz ze Stuttgartem w 1/8 finału Ligi Europy.

*Przy bezpieczniejszym typowaniu coraz częściej wybierane są zakłady bez ryzyka. Są one dostępne u wybranych bukmacherów w Polsce

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

11 komentarzy
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Inne ligi zagraniczne