Vlahović chce zostać następcą Lewandowskiego

Maciej Piętak

20 lutego 2026, 10:04 • 3 min czytania 1

Vlahović chce zostać następcą Lewandowskiego

Choć Robert Lewandowski ma wciąż wiele do zaoferowania i regularnie trafia do siatki pod wodzą Hansiego Flicka, władze FC Barcelony coraz poważniej rozglądają się za jego następcą. Jednym z zawodników, którzy sami oferują swoje usługi Dumie Katalonii, jest Dusan Vlahović.

Reklama

Vlahović chce zostać następcą Lewandowskiego

Serbski napastnik od listopada zmagał się z kontuzją przywodziciela, ale jego powrót na boiska Serie A jest już tylko kwestią czasu. Zawodnik intensywnie trenuje i niewykluczone, że wystąpi w meczu przeciwko Romie na początku marca.

Pomimo urazu, o zawodniku zrobiło się nieco głośniej, wszak według włoskiego Tuttosportu Vlahović miał poinformować swoich agentów, że chciałby przenieść się do FC Barcelony.

Reklama

Gracz Juventusu liczy, że to on zostanie następcą Lewandowskiego i czeka na ruch ze strony katalońskich władz. Z finansowego punktu widzenia, sprowadzenie Serba może być świetnym rozwiązaniem. Ze względu na jego sytuację kontraktową (umowa wygasa latem tego roku) klub nie musiałby martwić się o gigantyczną kwotę odstępnego jak w przypadku choćby Juliana Alvareza.

Mimo chęci samego Vlahovicia, władze Blaugrany nie podjęły jeszcze decyzji. Barca poszukuje napastnika mobilnego, który wpisze się w grę kombinacyjną i intensywny pressing zespołu po stracie piłki. Idealnym kandydatem wydaje się wspomniany Alvarez, ale problemem w jego przypadku jest kwota odstępnego.

Poza Robertem Lewandowskim, któremu umowa również wygasa latem, warto jeszcze wspomnieć o Marcusie Rashfordzie. Anglik rozgrywa dobry sezon, mając na koncie 10 goli i 13 asyst po 34 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach. Hiszpański klub może wykupić piłkarza po sezonie za ok. 30 milionów euro.

Juve jako plan B

Jeśli FC Barcelona ostatecznie nie zdecyduje się na złożenie Serbowi propozycji, Vlahović ma przygotowany plan awaryjny. Zawodnik nie chce palić za sobą mostów w Turynie i jest gotowy usiąść do rozmów z zarządem Juventusu w sprawie nowego kontraktu. Serb dopuszcza nawet scenariusz, w którym umowa z włoskim zespołem byłaby dla niego zawarta na gorszych warunkach finansowych.

41-krotny reprezentant Serbii jest piłkarzem Juventusu od stycznia 2022 roku. Wówczas przeniósł się do Turynu z Fiorentiny za 83,5 miliona euro. W barwach Starej Damy rozegrał łącznie 162 mecze, w których zdobył 64 bramki i zanotował 16 asyst. W bieżącym sezonie wystąpił w 17 spotkaniach – strzelił sześć goli i dorzucił dwie asysty.

Juventus zajmuje piąte miejsce w Serie A z dorobkiem 46 punktów po 25 meczach.

*Przy obstawianiu dobrze sprawdzić, którzy bukmacherzy w Polsce oferują najwyższe kursy. Pomocny będzie też aktualny ranking bukmacherów

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

1 komentarz
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

La Liga

La Liga

Flick nie szuka wymówek po porażce. „Nie jesteśmy w dobrej formie”

Braian Wilma
1
Flick nie szuka wymówek po porażce. „Nie jesteśmy w dobrej formie”
Reklama
Reklama